sobota, 11 czerwca 2016

MOE Can Change! -Me&MyRoid- (aka Przebieracz Moe Lasek, bądź Wymiana Moe w Puszkach) + rysunki + creepypasta


(nazwa Przebieracz Moe Lasek została wymyślona przez moją znajomą poznaną przez tą grę, a Wymiana Moe w Puszkach - przez Szyszka.)
 
Ohayou!
 
Kiedyś pisałam, że planuję dwie nowe serie wpisów na blogu - jedną o japońskich grach, drugą o zmianach zachodzących w mangach. W tym wpisie rozpocznę pierwszą z nich *yaaaay* c:
Na początek wybrałam grę, którą znam już od dłuższego czasu~... Czekajcie, zaraz policzę ile *liczy na paluszkach*... *sprawdza na wiki Event, od którego tam jest*... Co?! Tylko rok *szok*?! .w.
Ekhm... Wracając do tematu... Wiem! Zacznę od nowego akapitu, żeby nie było chaosu (już jest...)! *^*



 
MOE Can Change! -Me&MyRoid- jest grą na telefon polegającą na kreowaniu wyglądu i charakteru naszej własnej moe. Wbrew pozorom, jeśli nikt Was w tą aplikację wcześniej nie wtajemniczył,
istnieje duża możliwość, że proces poznawania gry będzie wyglądać tak:
 
 
Przynajmniej ja tak zaczynałam x33
 
Ekhm... Myślę, że najlepiej będzie, jeśli zacznę od podstawowej rzeczy, jaką jest tworzenie naszej postaci :33 Na samym początku nie wygląda ona zbyt ciekawie... Niestety nie udało mi się znaleźć screena z samej gry, więc pomogę sobie stroną producenta:
 
 
Jak już mówiłam, w trakcie rozgrywki zmieniamy jej wygląd i charakter.
Mamy możliwość... Czekajcie... Awesheabfcjfednfjdgzn~, na Msparp trafiłam na Nepetę,
roleplay Nepeta<>Equius tak bardzo~~! *000*
 
 
Ekhm... Ponownie wracając do tematu... Mamy możliwość zmiany praktycznie wszystkiego w wyglądzie, jeśli zaś chodzi o charakter, ,,pracujemy" na maksymalnie trzy cechy. Na razie jednak skupię się na głównym temacie gry, a mianowicie zewnętrzu naszej moe. To tak szeroki temat, że aż nie wiem, od czego zacząć... Mamy do wyboru wiele fryzur, rodzajów twarzy, kolorów włosów i oczu, nie mówiąc już o ubraniach, dodatkach i tłach.
 
 
Włosy
 
Chyba jeden z trudniejszych elementów do wyboru... Obecnie w sklepie dostępne są 33 fryzury za Moen (waluta, którą dysponuje każda osoba grająca w MCC) oraz 27 za AP (płatna waluta). Daje to mnóóóstwo kombinacji, biorąc pod uwagę, że możemy dowolnie łączyć grzywki z... nie mam pojęcia, jak to nazwać... po prostu resztą włosów x33
 
 
 Dochodzi do tego całkiem ciekawa paleta kolorów - 14 za Moen i 11 za AP.
 
 
Jeśli macie w zanadrzu kilkaset AP (da się je również ,,zdobyć" oglądając krótkie reklamy, bądź grając w gry internetowe), możecie zainwestować w Wig Gacha. Polega to na losowaniu jednego wiga spośród wielu. Od razu mówię, że wigi nie są tym samym co fryzura! Wigów możecie mieć wiele i zmienić je w każdej chwili, nie płacąc ponownie wirtualną walutą ^^
Obecnie powróciła bodajże pierwsza edycja tej Gacha.
 
 
 
Twarz
 
Dobrze, może przesadziłam mówiąc, że możemy zmienić wszystko... W przeciwieństwie do DG (inna gra od Ambition), w MCC nie mamy możliwości zmiany koloru skóry i wzrostu naszej postaci.
Za to mamy całkiem spory wybór twarzy -  18 za Moen i 14 za AP.
 
 
Tak jak w przypadku włosów - paleta kolorów oczu oferuje całkiem ładne barwy - 9 za Moen i 9 za AP.
 
 
 
...Po prostu strój
 
Pod tym hasłem mam na myśli ubranie, dodatki, tło... Wszystko! Możemy je kupić za Moen, CAN (waluta podobna do Moen, jednak trudniej zebrać z niej większą sumę) i AP, wylosować w dowolnej Gacha, dostać w Evencie... Dostajemy je praktycznie cały czas :") Nasz strój może się składać z maksymalnie 10 elementów.
 
 
Moje moe ♥
 
Bardziej by to pasowało na koniec posta, ale będę na nich pokazywać wiele opcji,
więc wypadałoby je (a raczej ich) najpierw przedstawić :')
Obecnie jestem na 42 lvlu, więc mam dwie moe. Pierwszą jest Yomi-chan, którą kiedyś przemianuję
na Gamzee-kun... Zaczynałam grać w MCC jeszcze za czasów, kiedy wiadra były dla mnie czymś normalnym, więc Gamzio męczy się z żeńskim imieniem. Przyznam, że myślałam, że odwzorowanie postaci z HS w MCC będzie łatwiejsze... W każdym razie, tak obecnie prezentuje się Gamzee! Gdy będę miała odpowiedni lvl, to zmienię mu oczka na żółte, plus pokombinuję coś z fryzurą ^^
 
To ubranko takie Equiusowe - granatowe, wiersze się w nim pisze...
Poezja Equiusa to najlepsza poezja.
...Nie, wcale nie mam napisanych kilku wierszy w Zahhakowych klimatach na potrzeby roleplay'u.
 
Kolejną moe przyszło mi dostać, gdy już uciekam od wiader, jak od... Jak od czego można uciekać...? N-nieważne, nie o tym rozmawiamy XD Po Gamziu przyszła pora na Nepetkę. Dopóki w mojej rodzince nie ma Equiusa, ja się opiekuję panną Leijon *^* ...Tak, tak jak można wywnioskować po poprzednim zdaniu, planuję moe Equiusa. Naprawdę.
 
 
 
Gacha, Gacha!
 
Czyli coś, co wszyscy lubimy najbardziej *^* Przecież wszyscy kochamy się fochać na cały świat,
bo nie udało się nam dostać wymarzonego Rare'a. Ogólnie polega to na losowaniu ubrań i dodatków.
Z reguły w Gachach prawie nigdy nie dostaję tego, co chcę najbardziej :')
Obecnie można zagrać w 13 Normal Gacha (pierwszy raz jest darmowy, a kolejne za AP lub Gacha Ticket, bądź Accessory Gacha Ticket), Mix Gacha (za AP), Moen Gacha (Moen, of course, jeden raz w ciągu dnia darmowy) i CAN Gacha (CAN, of course). Po kilku losowaniach w NG możemy spróbować wylosować exlusive ubranko w przypisanemu do niej Sarali's Presents.
 
(Pokazuję na przykładzie Sylph Stories Gacha)
 
 

 



 
 
Gdy dostajesz mnóstwo ciuchów za klikanie w ikonkę, czyli o Eventach słów kilka
 
Wreszcie mogę napisać o mojej ulubionej części gry, yessss *^*
Zacznę może od tego, że Eventy są tematyczne, co za tym idzie, stroje również.
Pierwszym sposobem na zdobycie ubrań, jest Early Clear. Gdy osiągniemy dany Stage
w określonym czasie, otrzymujemy exclusive ubranko :33 Kolejne są Achievement Awards - polega to dokładnie na tym samym, co EC, tyle, że nie mamy ograniczenia czasowego. Najłatwiejszą (ekhem, tylko z pozorów, ekhem) metodą jest Event Gacha/Event Exchange - po prostu wymieniamy określoną liczbę, emmm... Tego, co możemy w danym Evencie wymienić, na przedmiot.
Gorzej sprawa wygląda, gdy nie mamy Exchange'u, a samą Gachę... Wtedy dołączają przedmioty Rare, które bardzo ciężko zdobyć... 
Obecnie trwa Event Hot Spring Paradise o temacie przewodnim gorących źródeł. Podeszłam do niego ze sporym entuzjazmem, potem stwierdziłam, że jest słaby, a teraz znowu go lubię :')
Podczas przemierzania przestworzy (?) Eventu , mamy okazję zagrać w ping-ponga (oczywiście tylko wybieramy opcję ,,Aim left", bądź ,,Aim right"), zaś gdy wrócimy na stronę główną HSP, możemy kazać naszej moe skorzystać z gorących źródeł, dzięki czemu dostajemy Stampy do Eventowej Gachy.
 
 
 
 
 
 
Sklepy
 
W MCC mamy 7 sklepów:
 
Beauty Salon - tutaj zmieniamy fryzurę, twarz, kolor oczów i włosów.
Girltendo - tu możemy kupić różnego rodzaju przedmioty pomagające nam w rozgrywce.

Studio Sakura - mnóstwo ubrań i dodatków znajdziemy właśnie tutaj ♥
Candy - sklep z rzeczami za CAN.
AIMI Shop - zawiera dwie opcje - AIMI Mixer i Server MI's Knitting Challenge. W Mixerze możemy wymienić rzeczy z Gacha na Mixer Ticket, za który losujemy rzeczy ze starszych Gacha. W Knitting Challenge wymieniamy dowolne ubrania na materiały, z których MI szyje nam ubranko z niedostępnej już Gachy.
Exciting Lucky Bags - możemy tu kupić torbę z niespodzianką. To, co w nich jest, nadal jest dla mnie tajemnicą.
Kanna's Secret Shop - mój najukochańszy sklepik, awjandxzhjcb. Są w nim limitowane ciuszki, których potem się już nie dostanie :33
 
 
 
 
Osobowość
 
Nasze moe rozwijają swoją osobowość studiując. Jak już mówiłam, może mieć trzy cechy. Na każdą potrzebujemy odpowiedniej ilości punktów, np. Kindness, czy Naughtiness. Obecnie mamy do wyboru 19 cech charakteru -  Default, Sweet, Childish, Tsundere, Dominant, Tomboy, Mysterious, Sexy, Neat, Sassy, Cool, Needy, Yandere, Crybaby, Noble, Masculine, Cheeky, Diligent i Brush.
 
 
Społeczność w MCC ♥
 
Przyznam, że nie sądziłam, że będę miała tam przyjemność porozmawiać z tyloma wspaniałymi osóbkami ♥ Wbrew pozorom możecie tam spotkać naprawdę wiele osób z Polski. Zaskakująco wiele! Ostatnio udało mi się spotkać ,,w realu" z jedną z moich znajomych poznanych właśnie przez tą grę C:
 
 
Cóż... To chyba byłoby na tyle, jeśli chodzi o ,,MOE Can Change!". Można by o tym pisać i pisać,
i pisać, i pisać, ale chyba omówiłam już najważniejsze kwestie... Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam Wam MCC ^^ Będę wdzięczna za wszelkie rady, co do tego typu postów!
 
 
Mam do Was jeszcze pytanko, wolelibyście, żebym publikowała rysunki w miarę na bieżąco, czy zbierała je co kilka wpisów? ^^
 
 

 
 Testowanie tabletu graficznego, łiiiiiii~ *^* Tak na szybko narysowałam Nepetę, która narysowała Equiusa. I Equiusa, który potrzebuje ręcznika. I Terezi.
 
 
Biorąc pod uwagę, że jest już tutaj całkiem widoczna moja nazwa na Deviantarcie, postanowiłam nie pisać adresu bloga x33 Refka mojego oc, Kokoro. Możecie go kojarzyć z posta o zeszłorocznym Mokonie c:
(niżej znajdziecie creepypastę właśnie o nim)
 
 
 
Po prostu Dave, bro.
 
 
 
Tak mnie naszło na promarkery ^^"
...Jak to działa, że Aradię rysowałam po raz pierwszy i jestem z niej całkiem zadowolona,
a Equiusa chyba z czterdziesty i nadal nie umiem? ;_;
 
 
 
Szkice mojej nekosony C: Plus nekosony mojej znajomej poznanej przez MCC i... i Szyszka *^*
 
 
Cóż... Chyba pora przejść do ostatniej części tego posta, a mianowicie mojej pierwszej creepypasty...
Już jakiś czas temu wstawiłam ją na Creepypasta Wiki oraz na Deviantarta. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! ^^
 
 
Kokoro-kun
 
 
Nie odzywaj się.
Nie podchodź.
Nie dotykaj.
Jest niczym dla ciebie. Nie. To ty jesteś niczym dla niego.
,,Biedny chłopiec oszalały z miłości", ktoś by powiedział. Ale on tego chciał. Myśląc, że udawaniem choroby psychicznej odstraszy innych, nie sądził, że obłęd stanie się prawdą.
,,To miała być zabawa, to miała być zabawa" - powtarza, siedząc skulony przy biurku. Wyciąga nożyczki. Co się stanie? Czyż uzależnienie nie jest silniejsze od ciebie? Uzależnienie od bólu? Jego oczy patrzą na wycinane imię. Wylewają ciecz, która przekrzywia soczewki, odkrywając obłęd w jego oczach. Nikt o niczym nie wie. Tylko on to widzi.
Jego rodzina?
Jego przyjaciele?
On nie ma rodziny. Jest kochany, ale nie tego chce. On chce Jej, dla której jego ciało zdobią litery. Nikt nie widzi. Nikt nie widzi cierpienia, jakie powoduje obłęd. On wie, że nie jest normalny, ale on tego chce.
Spodziewałeś się kolejnej historii o biednym chłopcu, który zaczął zabijać? Cóż, wreszcie poznasz prawdziwą historię. A może nie? Nie wiem. A wiesz, kim on jest? Jest chłopcem, który świadomie odrzucił przyjaciół w imię szaleństwa. Jego przyjaciółka przeżywa horror. Jest cięta i podduszana. Ale ona na to pozwala. Tylko, że on jej nie chce. On chce Jej. Jego ciało zdobią litery. Osiem, jeden, czternaście, jeden, jedenaście, piętnaście. Łzy się leją, cierpienie nie ma końca. Czy to jest cena za piękne życie? Co? On nie ma pięknego życia? On w ogóle nie ma życia? Nikt z rodziny nie zwraca uwagi na świra wbijającego w nich martwe spojrzenie. Są zbyt zajęci szarym biurem i zabijaniem innych zwierząt. Człowiek to też zwierzę, czyż nie? Dlaczego zabicie człowieka jest zaliczane jako morderstwo, a zabijanie, przykładowo, kaczek, kur jest traktowane jako potrzebne? Czy rasa ludzka jest aż tak zapatrzona w siebie? On nie wiedział. Nikt nie wie. On tym bardziej. Nie wie, gdzie jest, nie wie kim jest. Fałszywy obraz świata z każdym dniem coraz bardziej go rujnuje. Płacze, widząc swój błąd. Ale on tego chce. On chce cierpieć. Idziemy w kółko, w kółko, w kółko. Wycieczka zgłębiająca psychikę szaleńca nadal trwa! Myślisz, że ci wszyscy ludzie, o których słyszysz, gdy w swoim nudnym świecie oglądasz to, co nazywają ,,wiadomościami"? Ci, którzy dokonują morderstw, myślisz, że oni trwają w obłędzie? Nie, oni są zwyczajnie ujemnie inteligentni. Ktoś, kto naprawdę ma problemy z psychiką, nie byłby w stanie wszystkiego zaplanować, w jego umyśle dzieje się zbyt wiele. On się boi. On widzi wszystko inaczej. Niekiedy widzi więcej. Masz wrażenie, że stoisz w miejscu? A może obracasz się, aż stracisz równowagę, a twój umysł również obejmie szaleństwo? Wszystko zależy od ciebie. Wszystko wokół żyje, wiesz? Codziennie zabijasz mnóstwo stworzeń! Proszę, to twój dyplom. Jesteś potworem, jak wszyscy wokół. Hmm? Skąd to wszystko wiem? Czytaj między wierszami, mój drogi, czytaj między wierszami. Myślisz, że dlaczego to jest takie krótkie? Modląc się o koniec strachu, prosi o cierpienie.
Młody chłopiec o dziewczęcej urodzie wygląda przez okno.
,,Kiedyś będzie lepiej" - powtarza. Kiedyś będzie lepiej. Czekając na każdą sekundę z Nią, oddaje się uzależnieniu. Osiem, jeden, czternaście, jeden, jedenaście, piętnaście. Osiem, jeden, czternaście, jeden, jedenaście, piętnaście. W jego duszy rozbrzmiewa Jej imię. Dźwięki się mieszają, tworząc rozpaczliwy lament. Ochota ucieczki, ochota zostawienia wszystkiego, biegu ze łzami w oczach, rzucenia się Jej na szyję.
,,Sayōnara" - mówi swojemu życiu. Widzisz to? Jego dłonie ściskają gardło. Chce krzyczeć, ale wie, że tak będzie lepiej. Myśli o Niej. Łzy wylewają się z jego oczu. Zależy mu na Niej. Może Jej na nim też. Nie może tego zrobić, będzie żył dla Niej. Lament się urywa. Następuje strach. Czy to ta chwila? Och... Nadal tu jesteś? Rozumiesz coś z tego? Tak? Nie? Słyszysz? Widzisz? Czujesz? Och, jak możesz być tak bezczelny?! Uch... Pewnie wydaje ci się, że to wszystko nie ma sensu. Ja tylko piszę prawdę, cóż poradzisz? A może to wszystko jest kłamstwem?
Chory psychicznie chłopiec obserwuje, jak krew wycieka z wyciętych liter. Osiem, jeden, czternaście, jeden, jedenaście, piętnaście. Osiem, jeden, czternaście, jeden, jedenaście, piętnaście.
Jest Serduszkiem.
Kto będzie następny? 




11 komentarzy:

  1. Amshzhe dlaczego zescreenowałaś tego księciopirata z Gacha, boli mnie, że nie mogę go wylosować >:[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nam przypomnieć, że nie możemy się poddawać! ...Nie, dobra, to po prostu najlepsza dostępna Gacha.

      Usuń
  2. Ooo! Napisz, jeśli grasz, o School Idol Festival ♥. Ja zaczęłam wczoraj, bo od wczoraj mam nowy telefon i zakochałam się!

    Fajna creepypasta, ale ... niestraszna. Może ja już tak mam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. //szybko muszę się wtrącić, zanim Robbs tu przyjdzie//
      Wydaje mi się, że tutaj nie chodzio o to, żeby pasta była straszna, tylko żeby robiła nastrój takiego szaleństwa i poplątania, które Koko "ma w głowie". (Nie zabijaj mnie, jeśli źle to odbieram, proszę)

      Usuń
    2. Gram! *0* To jest supi *^*
      ...No i co ja mam napisać, jak już, Szyszku, powiedziałaś, co ja chciałam? x33
      Eeej, jeśli znasz jakąś creepypastę, która jest straszna, to podaj mi tytuł, błagam *0* Ja na prawie same badziewne trafiam ;w;

      Usuń
    3. Dzisiaj scoutnełam pierwszego SR- Cyber Eli *O*

      Też nie mogę znaleźć niczego strasznego...

      Usuń
    4. Awkdksnsn~, tak bardzo zazdroszczę... Też chcę ;w;

      To przez fandom creepypast... Fangirle próbują pisać i nie kończy się to dobrze ;_;

      Usuń
    5. Mam 23 Love Gemy, jeszcze tylko 27. Nie ma to jak idolizować N i zrobić im Bond maxa, clearnąć historię i dostać love gema xD

      Usuń
    6. Aż chyba zaraz pogram w Love Live...

      Usuń
  3. Choć przeczytałam w życiu zaledwie kilka creepypast, w dodatku najczęściej przez przypadek, to Twojego tekstu nie nazwałabym raczej w ten sposób. Owszem, jest całkiem niezły - nie znalazłam właściwie żadnego błędu, co się chwali - jednak absolutnie nie jest straszny, dlatego sądzę, że bardziej pasuje tu miano krótkiego opowiadania. Myślę, że jego największą wadą jest egzaltacja. Czytając odnosi się wrażenie, że utwór jest zbyt natchniony, wzniosły i przesadzony. Szczególnie objawia się to w momentach takich jak, pozwolę sobie zacytować, "Tak? Nie? Słyszysz? Widzisz? Czujesz? Och, jak możesz być tak bezczelny?! Uch...". Rzeczywiście "och", "uch", ponieważ mimowolnie czułam potrzebę wywrócenia oczami. Usunęłabym również fragment z "Sayounara". Rozumiem, że miał on być nawiązaniem do Twojego zainteresowania Japonią (piąteczka), jednak zwrót ów jest zupełnie wyrwany z kontekstu. Podobnie sprawa ma się z końcowymi akapitami, mam tu na myśli głównie "Jest Serduszkiem". Jeśli ktoś dłużej siedzi w temacie, z pewnością zauważy nawiązanie do tytułu, jednak przeciętny zjadacz chleba czytający creepypasty zwyczajnie wyłączy komputer zmieszany. Myślę, że to również powinnaś brać pod uwagę, lub, jak w tym przypadku, umieszczać krótkie wyjaśnienie pod tytułem, na przykład mniejszą czcionką. W tekście czasem w oczy rzuca się nagromadzenie zaimków, innym razem zdań pojedynczych, co tylko pogłębia uczucie egzaltacji, jednak ogólny efekt - szczególnie jak na pierwszy raz - jest naprawdę dobry. Mam nadzieję, że moja krytyka była wystarczająco konstruktywna, aby nie zrazić Cię do pisania i pamiętaj, że praktyka czyni mistrza.
    Pozdrawiam i życzę milutkiego dzionka,
    Clealine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te wszystkie uwagi i rady, ale, niestety, wszystko w creepypaście na co zwróciłaś uwagę, jest celowe ^^
      Zaczynając od tego, że Kokoro zasługuje raczej na miano krótkiego opowiadania... Cóż, creepypasty mają w nazwie ,,creepy" chyba ze względu na nic, nigdy nie trafiłam na straszną creepypastę i osoby, z którymi o tym rozmawiałam też nie. Skoro takie pasty, jak Clockwork, czy KageKao są spokojnie nazywane creepypastą, bardzo często nawet dobrą, to dlaczego mój Kokoro nie zasługuje na miano przerażającego makaronu?
      To, co nazwałaś ,,egzaltacją"... To wszystko jest celowy zabieg stylistyczny. Zacytuję komentarz Szyszka wyżej, ,,[...] tutaj nie chodzi o to, żeby pasta była straszna, tylko żeby robiła nastrój takiego szaleństwa i poplątania, które Koko "ma w głowie"" - chodziło mi raczej o ukazanie obłędu Kokoro. Coś, co ma ukazać taki nastrój na pewno nie będzie miało pięknie rozbudowanych zdań. Narrator jest tak jakby kolejną postacią. Zaplanowałam sobie, że moje creepypasty będą się ze sobą łączyć. Osoba, która jest narratorem też nie jest w pełni zdrowia psychicznego, nie sądzisz? Dlatego moim zdaniem, zdania tym bardziej powinny być tu pojedyncze.
      Fragment ,,sayounara" nie jest nawiązaniem do mojego zainteresowania Japonią *przybija piąteczkę*, ale do tego, że Kokoro pochodzi z tego kraju. Nie tłumaczyłam wszystkiego, co mówi na japoński, żeby nikt nie musiał rozszyfrowywać w paście nawet tego. Myślę, że ,,sayounara" zna większość osób, które nie interesują się Krajem Kwitnącej Wiśni. Wiem, że obecnie nigdzie nie jest jasno powiedziane, że Kokoro pochodzi z Japonii, ale będzie. Planuję coś związanego z tą pastą, co wyjaśni wiele rzeczy (to nie będzie sequel, oczywiście, to by było okropne...).
      Raczej nie wyłączy komputera. Jest tam napisane, że w creepypaście jest wiele ukrytego, skoro nie zna japońskiego, to może sobie to potraktować jako taką malutką ,,niespodziankę".
      Cieszy mnie jednak, że mimo wszystko uważasz, że Kokoro wyszło dobrze ^^

      Również pozdrawiam i życzę milutkiego dzionka~

      Usuń