środa, 10 lutego 2016

Hejty na Jeff'a the Killer, minisesja Wydowny ora pierwsza strona Hana Aiko ^^

Ohayou! ^^
Od baaardzo dawna nie wstawiałam tutaj żadnych lalkowych zdjęć, więc postanowiłam zrobić minisesję Wydownie. Jeszcze nie pokazywałam tej lalki, mimo że jest u mnie od zeszłorocznych wakacji. Zanim zaprezentuję czerwonowłosą pajęczycę, chciałabym napisać coś o creepypaście.
Chodzi mi tutaj o hejtowanie Jeff'a oraz dwie Jeffopochodne cp. Mam nadzieję, że kogokolwiek tutaj to zainteresuje :') 
 
Zacznijmy od tego, dlaczego w zasadzie Jeff jest aż tak bardzo hejtowany?
Ze względu na samą pastę? Ależ oczywiście, że nie, wtedy nie byłoby problemu.
Hejtowani są fani. To znaczy, fangirl. A może również i zwykli fani...?
 
1. Awww, Jeffy, czyli fangirl
Fangirl, fangirl wszędzie... ale są też inni fani! Niestety hejterzy tego nie rozumieją.
Przecież najlepiej hejtować każdą osobę lubiącą Jeff'a, bo przecież ich zdaniem każdy z nich jest fangirl, która na widok Jeff'a krzyczy Jeffy, Jeffuś, itd. Nie, nie bronię fangirl, prawie nikt ich nie lubi, ja też nie. Bronię innych fanów.  Poza tym, gdyby, np. Eyeless Jack miał tyle fangirl, to pewnie on byłby hejtowany i pojawiłoby się mnóstwo innych bezokich creepypast.
 
2. Jane the Killer, Nina the Killer, Kunegunda the Killer...
,,Kiedyś było dobrze, bo był tylko Jeff, teraz są miliony Killer'ów". Ile razy ja już czytałam to zdanie? Akurat narzekanie na miliardów Jeffopodobnych rozumiem, też mam tego dość. Wystarczyłby Jeff, może jeszcze Jane i Nina, ale po co nam trollpasty, takie jak Kunegunda the Killer?
 
3. Jane the Killer - Don't go to sleep, you won't wake up.
Chyba najbardziej znany Killer zaraz po Jeff'ie. Osobiście Jane bardzo nie lubię, żeby nie mówić, że nienawidzę, w końcu ciężko nienawidzić wymyśloną postać. Tutaj odbiegnę od hejtów na Jeff'a, a trochę ponarzekam na tą cp. Gdzie-jest-logika? Gdzie-jest-logika? Dlaczego dziewczyna tyle razy mdleje w tej paście? Ale przede wszystkim - czemu ,,Jane the Killer"? Przecież sama mówiła, że nazwała się ,,Wieczna Jane". ,,Dlatego bardziej wieczna dla Jeff'a niż jego szaleństwo, będzie jego śmierć". Więc skąd nagle ,,Jane the Killer"? Chyba tylko po to, żeby poinformować, że opowiadanie jest związane z Jeff'em. Wszyscy, którzy czytali Jeff the Killer z pewnością pamiętają jak wyglądał chłopak, gdy zdjął już opatrunek. Jego skóra była biała i szorstka, a usta spalone do głębokiej czerwieni. Włosy zmieniły kolor na kruczoczarny. To jest kompletnie nierealistyczne biorąc pod uwagę, że został oblany alkoholem i wybielaczem, a następnie podpalony. Za to Jane miała ciemną i szorstką skórę, ta wokół oczu była obwisła. Na głowie nie było żadnego włosa. Bardziej realistyczne, ale w Jane the Killer, Jeff wyglądał tak samo, jak w cp o nim. Dlaczego w takim razie po podpaleniu wyglądali zupełnie inaczej? Jane powstała później, sądzę, że osoba, która ją napisała powinna trzymać się wizerunku, którym Jeff był tak bardzo zachwycony. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie braku tej creepypasty, braku postaci dziewczyny, która za wszelką cenę chce się zemścić na Jeff'ie ^^
 
4. Nina the Killer - Go to sleep, my prince.
Trzeci najbardziej znany Killer. Nie liczę Liu, nadal uważam, że Jeff go zabił. Wszystkie komentarze, jakie widziałam pod tą pastą mówiły, że jest beznadziejna i napisała ją jakaś fangirl. Ja zinterpretowałam ją zupełnie inaczej. Przede wszystkim sądzę, że zdrowie psychiczne Niny pozostawiało wiele do życzenia już od samego początku pasty. Troje osób, pamiętam, że odpowiednik Randy'ego był dziewczyną, co do reszty nie jestem pewna. Owszem, pobili jej brata, ale Nina pewnie zareagowała by inaczej gdyby nie to, że już wtedy była psychofanką Jeff'a. Pobiegłaby po pomoc, ale nie, ona ich pobiła. Gdy weszli za nią do tamtego domu, to czarnowłosa od razu wiedziała co robić. Szkoda, że narratorem cp nie jest właśnie Nina, podejrzewam, że od razu by powiedziała, że chciałaby być taka jak jej idol. Oczywiście creepypasta nie jest do końca logiczna. Gdy Nina była w szpitalu i patrzyła lustro, to krzyczała coś w stylu ,,Tak, to ty mi dałeś tą twarz, mój drogi Jeff'ie!". Jej matka tylko zapytała lekarza, czy z jej córką jest wszystko w porządku. Rozpędziłam się, dlaczego Nina była w szpitalu? Jeff ją podpalił. A może ona sama? Może tylko wyobraziła sobie Jeff'a, a sama wzięła wybielacz i zapalniczkę? Przynajmniej ja to tak interpretuję, możliwe, że powinno się to rozumieć w inny sposób, np. tak jak Puppeteera, że Jeff chciał, żeby ona oszalała. Mam taką nadzieję, bo nie chce mi się wierzyć, że chodziło o to, że Killer nagle wszedł do jej domu i ją podpalił... Mama Niny zawiodła mnie po raz kolejny, gdy jej córka stała się już w stu procentach seryjnym mordercą. ,,Czyż nie jestem piękna?" - spytała Nina. ,,Czyż nie jestem piękny?" - spytał Jeff w creepypaście o sobie. Różniły się odpowiedzi rodziców. ,,Jesteś synku. P-pozwól mi pójść do tatusia, żeby mógł zobaczyć twoją nową twarz" - powiedziała mama Jeff'a, a tak naprawdę próbowała ostrzec swojego męża. ,,Nie Nina, ty stałaś się potworem. Twoja obsesja na punkcie mordercy... Ja..." - powiedziała mama Niny. Tak, jej córka ma wycięty uśmiech i siedzi z martwym ciałem na kolanach, najbezpieczniej jej powiedzieć, że jest potworem .___.
 
Podsumowując dwa pierwsze punkty, hejty na Jeff'a nie mają żadnego sensu, po prostu hejterzy jak zwykle pisaniem hejtów leczą swoje własne kompleksy ^^

Ekhm, przejdę już do zdjęć, mam nadzieję, że spodobają się Wam ^^






Ostatnią rzeczą, którą chcę Wam pokazać w tym poście jest pierwsza strona Hana Aiko.
Naszkicowałam ją pół roku temu, ale dopiero niedawno skończyłam ją w stu procentach. Od tego czasu moja kreska bardzo się zmieniła. HA czyta się od prawej strony, tak jak mangi. Będę wdzięczna za wszelkie rady ^^

 

11 komentarzy:

  1. Lubię Jeffa, ale nigdy nie zwróciłam uwagi na to, że jest tak hejcony. Wszystko, nie ważne jakie by nie było, jeśli zainteresują się nim nałowogo 12latki stanie się obiektem hejcerstwa. WSZYSTKO.

    Wydowne miałam okazję pomacać. I niezapomniana Twoja mina gdy powiedziałam "Oj, wyrwałam jej rękę" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część tych 12-latek interesuje się tym normalnie, ale niestety większością już zawsze będą fangirl ;_;
      Haha, jak patrzę na tą lalkę to od razu przypomina mi się meet :') Ja pamiętam Twoją minę, gdy Vicc rzucała spódnicę Skelity do Josh'a :')

      Usuń
    2. *dyskretne bronienie się przed oskarżeniami o raka?* xD
      Ale prawda jest taka, że to samo, co jest z Jeff'em, stało się, przynajmniej z Polsce, z Five Nights'ami. Do fandomu dołączyło dużo dzieci, takich naprawdę małych, u nas w szkole w 4 klasie wisiały rysunki z FNAFa i przez to gra ma taką złą opinię. Sama gra tak naprawdę jest dobra. Może i mechanika się trochę nudzi, bo w pierwszych 3 częściach jest bardzo podobna, ale fabuła ukryta pod milionem warstw... To jest super! Ale nie, FNAF to nowy Minecraft, są "dzieci FNAFa" i w ogóle "ta gra jest rakowa" ._.

      Usuń
    3. O nie, nowy Minecraft? Jest aż tak źle? D:

      Usuń
    4. Generalnie... Tak, jest tak źle. I nie mówię, że Minecraft to zła gra, bo sama nie grałam, ale znam opinie na jego temat i z FNAFem jest w tej chwili tak samo ;_;
      Zagraniczny fandom też nie jest jakiś super, ale tak naprawdę jak fandom może być normalny, mając do shipowania tylko roboty, ewentualnie jeszcze stróży nocnych, którzy nigdy nie zostali pokazani w grze? XD

      Usuń
    5. I tak na pewno jest normalniejszy od fandomu Undertale X3

      Usuń
    6. Niee, fandom Undertale jest lepszy. Tam jeśli ktoś kogoś shipuje z robotem (jak ja, ekhem XD), to ma to większy sens, bo ten robot ma swój charakter. Może i shipy z Undertale brzmią bardziej absurdalnie (Kot x Królik? Serio?), ale we FNAFie za to roboty są tylko... robotami. Z duchami dzieci w środku. Still, nie mają charakteru xD To, jak się zachowuje każdyvz animatroników to tylko headcanon (ale muszę przyznać, że postacie Toy Bonnie'ego i Foxy'ego są aww x3). Może to nie do końca dobre wytłumaczenie, ale tak to odbieram c:

      Usuń
  2. Musiałaś wepchnąć tu kawałek o interpretowaniu Puppeteer'a, musiałaś. xD
    Pssst, napisałaś, żeby czytać Hana Aiko od lewej. Ale to jest od prawej... OuO
    Wydowna już zawsze będzie mi się kojarzyła z meet'em~
    "-To mogę moją Wydownę?
    -Nie, ona jest już moja"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam, jestę zua *^*
      Ajajaj, zaraz to poprawię x'D
      Pamiętam to, pamiętam jak goniłam Vicc, bo mi zabrała Wydownę :'3

      Usuń
  3. Dosyć późno przekonałam się do tej pajęczaki, ale teraz gdy na nią patrzę... Genialna jest! :D Jeszcze w tej serii~ubóstwiam po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydowna jest naprawdę wspaniałą lalką ^^ Tylko trochę ciężko wymyślić dla niej pozę do zdjęć, tyle rąk do ustawienia :')

      Usuń