środa, 19 sierpnia 2015

Wielki powrót Chicken

Ohayou ;3
 
Oj, dawno mnie tu nie było :/
Przyjaciółka poprosiła mnie
o post bez tłumaczeń,
dlaczego mnie tak długo nie było,
więc ... będzie bez XD
 
Usunęłam zakładkę ,,Hana Aiko",
ponieważ zaczęłam rysować tę mangę od początku ;3
 

Szkic okładki
 

Fragment szkicu pierwszej strony

Przechodzę do tematu mang ^^'
 
,,Puella Magi Madoka Magica ~the movie~rebellion" tom 3.
 
 
Opis ze strony Waneko:
 
,,Czarodziejki łączą siły i stają do ostatecznej walki, której wynik zadecyduje o przyszłości całego wszechświata! Czy w świecie pełnym kłamstw, iluzji i wymazanych wspomnień, można być czegoś pewnym? I czy, gdy opadnie już bitewny kurz, Homura znajdzie w końcu ukojenie?"

 
W tym tomie występuje podobny problem, jak w tomie 1 lub 2 (nie pamiętam już)
- przez około połowę mangi trwa bezsensowna walka,
w której, moim zdaniem, występuje wiele zupełnie niepotrzebnych elementów.
Wszystko wynagradza jednak
wspaniała końcówka =^ ^=
Może to się wydać dziwne,
ale po przeczytaniu tej mangi polubiłam
Homurę x'D
Madoka zaczęła mnie niesamowicie irytować ...
Moim zdaniem jest zbyt sztuczna.
Mimo wszystko Sayaka, Kyouko,
Homura, a nawet Mami,
zachowują się bardzo naturalnie, można wyczuć co czują w danym momencie ...
Czy patrząc na Madokę nie powinno się czuć chęci niesienia pomocy innym?
Nie wiem jak Wy, ale ja tego nie czuję ...


,,Wampirzyca Karin" tom 1.

 
Opis z okładki:
 
,,Karin to czarna owca w wampirzej rodzinie. Jest wampirem, który co pewien czas musi
pozbyć się swojej krwi zamiast wysysać ją z ludzi.
Kiedy do jej szkoły trafia Kenta Usui, dziewczyna nie umie być wobec niego
obojętna. Nieświadomy niczego chłopak próbuje odkryć
przyczynę dziwnego zachowania Karin. Jedynie dzięki Anju, siostrze Karin,
jej naturę udaje się utrzymać w tajemnicy."

Od dawna chciałam przeczytać tę mangę,
ale w żadnym sklepie nie była dostępna.
Wyobraźcie sobie moje szczęście,
kiedy zobaczyłam ją w bibliotece!
Jest naprawdę świetna :3
Oczywiście nie jest to tytuł dla każdego
i radzę najpierw trochę o nim poczytać,
zanim zdecydujecie się go kupić (ostatnio widziałam kilka tomów w Yattcie ^ ^') ;3
Ja nie wiedziałam za wiele o tej mandze,
ale skoro była w bibliotece, to czemu by nie wypożyczyć, prawda?
Na szczęście nie zawiodłam się,
,,Karin" idealnie wpasowała się w mój gust.
Niebanalny pomysł, ciekawa fabuła,
bohaterowie z rozwiniętym charakterem,
i mnóstwo gagów. Czego chcieć więcej? ^w^


,,Kuroshitsuji" tom 5.


Opis ze strony Waneko:

,,Jeden rozkaz zamieni kamerdynera w miecz swego Pana. Sebastian staje w szranki z hinduskim mistrzem Agnim w zawodach na najlepsze curry w całym Imperium Brytyjskim. Otoczony górą przypraw, walczy o liwerant, który królowa Anglii Wiktoria, osobiście wręczy zwycięzcy."
Soma, Soma, Soma, Soma, SOMA!!! *^*
Oby Grell pojawił się w najbliższych tomach,
ponieważ książę Soma (Chyba jego imię pojawiło się już w tym poście?
Raz, albo dwa razy ...) zaraz stanie się
moją ulubioną postacią z Kurosza.
Cóż, raczej nie da się nie roześmiać
na widok wspomnianego wcześniej
księcia, zachwycającego się
jakże wspaniałym i niezwykłym urządzeniem,
jakim jest telewizor x'D


,,Haganai - Nie mam wielu przyjaciół" tom 2.

 
Opis ze strony Studia JG:
 
,,Klub Sąsiadów nie przestaje zaskakiwać. Zwłaszcza Sena w tym tomiku kilka razy rozbije bank, szokując swoją pomysłowością. Przeniesiemy się również na basen, wyjdzie bowiem na jaw, że jedna z dziewczyn nie potrafi jeszcze pływać. Odpowiedzialnym za pacyfikowanie wszystkich tych dramatów, będzie oczywiście Kodaka. Chłopak zdradzi nam również co nieco ze swojej przeszłości. Okazuje się, że jednak był kiedyś w jego życiu pewien przyjaciel ... "


[UWAGA! SPOILERY!]
Moim zdaniem Haganai jest naprawdę świetną mangą.
Kobato, jak na razie wygląda na interesującą postać.
Dziewczynka, której wydaje się, że jest królową wampirów?
To musi być ciekawe! Tak jak wcześniej Sena mnie irytowała,
tak teraz jest chyba moją ulubioną postacią.
Najprawdopodobniej przez sytuację z komputerem.
Jej kłótnia z Yozorą była bezcenna x'D
Albo, jak zaczęła wrzeszczeć na tych chłopaków
na basenie. Albo, gdy Kodaka tylko wspomniał
o wołowinie, a pierwsze skojarzenie Seny pewnie wyglądało
mniej więcej tak: Zaraz! Yozora nazywa mnie wołowiną,
Kodace pewnie chodzi o to samo, najlepiej będzie, jak na niego
nakrzyczę.
 
Chciałabym Was zaprosić do zagłosowania
w ankiecie widocznej z prawej strony bloga ^ ^'
 
Dawno nie było tu Chicken, prawda?
Postanowiłam, że to ona pojedzie ze mną do Włoch ^ ^'
Zrobiłam jej tylko dwie sesje,
ale sądzę, że wyszły mi całkiem dobrze.
Te zdjęcia robiłam przy hotelowym basenie ^w^


C: Nie rób mi zdjęć, nie chcę żeby ktoś mnie zobaczył
w tym stroju!
Ja: A może wolisz różowy strój z zeszłego roku?
C: Nigdy! Dlaczego nie oddasz mi swojego kostiumu?

Ja: Nie sięgasz mi nawet do kolana,
jak ty to sobie wyobrażasz?
C: No, jak to jak, skurczyłabym go w praniu! *ba dum tsss* 
 
 
 

Takie nie lalkowe zdjęcie ^ ^"
 
 

ANIME HIGH - ROZDZIAŁ 3.

Była 5:30. Cała szkoła spała, tylko nie ja. Siedziałam na łóżku. Nie mogłam zasnąć. Miałam wrażenie, że wydarzyło się coś ważnego. Coś o czym powinnam pamiętać. Moja ostatnia rozmowa
z Caroline w szatni była jakaś ... Po prostu dziwna. Oprócz pożegnania, nic z niej nie pamiętam. Mam również 
w pamięci fragmenty jakichś rozmów. Nie mam pojęcia z kim je prowadziłam. A może tylko mi się wydaje ... Przestałam się tym martwić. Na spokojnie przygotowałam się do lekcji.
 
                                                                            * * *
 
- I wtedy właśnie ... Gdy ... - mówiła pani Dragneel. Oczywiście mówiła znacznie więcej, ale ja jakoś nie mogłam się skupić. Nagle dostałam w głowę dwoma papierowymi kulkami.  Co to jest, lekcja historii, czy wojna?! Rozwinęłam jedną z nich. 
,, Cześć, tu Ally! Zapomniałam ci powiedzieć, że w ten sposób się komunikujemy. Piszę, żebyś pamiętała, że dzisiaj ty gotujesz ;3
PS:  Ugotuj dla czterech osób, bo dzisiaj przychodzą do nas Lune i Caroline w sprawie projektu
z historii ^^'" - odczytałam napis na kartce.

Czemu, czemu, czeeeeemu musi to być akurat Lune?! Ech, to tylko parę godzin, przypilnuję, żeby nic nie popsuła i będzie świetnie ... Po chwili przypomniałam sobie o drugiej wiadomości.
- "Będziesz moja"... - szeptem przeczytałam niepodpisaną wiadomość. Czułam na sobie czyjś wzrok. Rozejrzałam się dookoła. Nikt na mnie nie patrzył.
 
                                                                            * * * 
 
Lekcje nareszcie się skończyły. Byłam wykończona, w końcu nie spałam całą noc. Włożyłam piżamę
i położyłam się na łóżku. 
- ROBOTICA-CHAAAAAN! - krzyknęła Caroline skacząc na mnie. Czułam się jakbym była przytulana przez watę cukrową przebraną za moe ... Dziwne uczucie!
- Tak się cieszę! Takie nocowania wzmacniają przyjaźń, wiesz? 
- C-co?! To jest na noc?! To w ogóle jest?! Myślałam, że Ally mnie wkręca żebym ugotowała więcej jedzenia!
- Jak to jakiś problem, to zawsze możemy sobie pójść ...
- N-nie, no co ty, możecie zostać nawet na trzy noce! - spanikowałam. Czemu ja to powiedziałam?! Nie wytrzymam z Lune tyle w jednym pokoju! Na swoją obronę powiem, że smutna Caro robi oczy kota ze Shreka!
- Robotica, miałaś ugotować kolację! - zwróciła mi uwagę Ally, przerywając czytanie młodzieżowego pisma. 
- No nie wiem ... Może spróbuj ugotować coś jeszcze raz, ty potrafisz wszystko! - próbowałam się wykręcić. 
- Żartujesz?! Ja nie umiem nic! - krzyknęła dziewczyna, po czym z płaczem rzuciła mi się
w ramiona. 
- Co ty, Ally, płaczesz, bo powiedziałam, że we wszystkim jesteś dobra? No ok, może gotowanie nie jest twoją mocną stroną, ale pięknie rysujesz, jesteś dobra w matmie i ... Lune, przestań robić przegląd mojej garderoby i przydaj się na coś! Nie wierzę, że to mówię, ale potrzebuję twojej pomocy, jedna myśli, że jestem przytulanką, a druga postanowiła wyprać mi koszulkę! 
- Przykro mi, ale wszystkie twoje ciuchy są nie dość, że brzydkie, to jeszcze strasznie małe i ciasne! Jak chcesz, to je rozciągnę. Poza tym jestem ciekawa, czy gdy ubrania cię nie cisną, to wciąż masz taki denerwujący głos. 
- Interesujące, nawet dla osoby, która przyjmuje cię w swoim mieszkaniu jesteś niesamowicie wredna. A co do ubrań, to po pierwsze, nawet nie myśl sobie, że ubierzesz moje ciuchy, a po drugie, one nie są ani za małe, ani za ciasne, ty po prostu próbujesz obwiązać fotel serwetką - odpowiedziałam. 
- Robotica, kolacja - przypomniała mi Ally, nagle poważniejąc i przestając płakać. Jęcząc poszłam do naszej malutkiej kuchni. Wyjęłam wszystkie składniki starając się ignorować śmiech dobiegający
z sąsiedniego pokoju. 

 
                                                                          * * *
 
- Skończyłam! - krzyknęłam niosąc spaghetti. 
- Dobrze, że już jesteś, czy mogłabyś wytłumaczyć Lune, dlaczego nie zrobimy projektu na temat jej osoby?! - powiedziała Ally. 
- Przecież jestem świetnym tematem na projekt, jestem mądra, piękna ... - zaczęła mówić niebieskowłosa. 
- Zarozumiała - dopowiedziała moja współlokatorka. 
- Wredna - mruknęła Caro. 
- Samolubna - dodałam, po czym Lune postanowiła zaatakować mnie poduszką. Co wyszło
z rozpoczętej wojny na poduszki? Kolejna nieprzespana noc, projekt przełożony na kolejny dzień
i to, że ja się napracowałam, a nikt nawet nie tknął mojego spaghetti ...


8 komentarzy:

  1. Chicken trudno dobrać ciuchy,nie xD?Kolejny świetny rozdział i niedługo jeszcze Twoja manga...Rozpływam się ze szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, bardzo trudno x'D
      Ooo, ja też rozpływam się ze szczęścia, że rozdział się podoba,
      i że czekasz na Hana Aiko ( ^ω^ )

      Usuń
  2. Haganai oglądałam jedynie anime, ale tez mi się całkiem podobało. ^^
    Cudowne zdjęcia, Chicken wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię Haganai, więc może kiedyś też obejrzę anime ^^'
      Arigatō gozaimasu! ( ^ω^ )

      Usuń