sobota, 16 maja 2015

Post o wszystkim i o niczym... czyli nic nowego XD

źródło
Ohayou ;3
 
Taaak, tak szybko napisałam posta, niesamowite xD
 
Ehhhh... Chciałam co miesiąc
pisać oddzielnego posta o anime
i mangach, które w danym miesiącu widziałam/czytałam...
Jednak nie mogę się powstrzymać, by już teraz
pokazać, co obejrzałam i przeczytałam X3
 
Po pierwsze, ,,Puella Magi Madoka Magica: The Movie Rebellion".
 

yatta

 
Opis ze strony Waneko:
 ,,Świat, w którym żyje Homura nie jest tym, czym się na pierwszy rzut oka wydaje. Coraz więcej elementów układanki przestaje do siebie pasować, nielogiczności zaczynają się nawarstwiać, zaś przyjaciółki, które znało się od dawna i u których boku niezliczoną ilość razy walczyło się na śmierć i życie przestają być godne zaufania. Czy istnieje jakieś wyjście z tego labiryntu kłamstw i iluzji?''
 
Przez kolejny miesiąc nie będę mogła słuchać
,,Girl got a gun"...
Jak można przez ok. pół mangi pisać praktycznie
tylko słowo ,,bang"?!
A więc...
Homura got a gun, Homura got a gun gun,
Homura got a gun, Homura got a BANG BANG!
Bebe better run, Bebe better run run,
Homura got a gun,
Homura got a BANG BANG! xD
 
Dalej ,,Czarodziejka z Księżyca" ;3
 
 
W tym przypadku nie wklejam opisu,
ponieważ jest bardzo krótki.
Eh, wolę anime.
Kreska w mandze niezbyt mi się podoba
i są w niej błędy.
Literówek nie ma, ale serio?
,,Może Umino bez okularów też jest ładna"?!
 
 Przechodzę do anime ;3
 
Skończyłam oglądać drugi sezon Kurosza.
Te osoby, które też płakały przy ostatnim odcinku
są proszone o podniesienie ręki ;)
W sumie, to nie wiem,
czy płakałam dlatego, że to było takie smutne,
czy dlatego, że już skończyłam anime Kuro.
Co prawda zostały mi jeszcze OVA (Nie licząc Ciel'a
w Krainie Czarów i Historii shinigami'ego William'a),
ale to nie to samo...
Ulubiona postać z drugiego sezonu? Na 100% Alois.
Nielubiana postać z drugiego sezonu? Zdecydowanie Hannah.
 
Za to serią, którą zaczęłam oglądać jest...
 
 
,,Super Sonico the animation"!
Nie wiem, czy tylko mi się tak wydaje,
czy rzeczywiście tak jest, ale
chyba w przypadku Sonico popularniejsze
są figurki niżeli sama seria ;/
Ja za to mam na odwrót.
Nie widzę za dużego związku między
figurkami gitarzystki
First Astronomical Velocity,
a samym anime.
No chyba, że bardziej chodzi o mangę,
czytałam, że zalicza się do innych gatunków.
 
Miałam w tym poście napisać o zapadających w pamięć cosplay'ach
z Pyrkonu, ale [Smilling Puppeter] już to zrobiła,
a o męskiej wersji Sailor Jupiter wspomniałam już w poprzednim
poście '^^
Pozostaje mi tylko zaprosić Was na jej bloga.
 
Zostałam ostatnio poproszona o dodanie
porównania Chicken i Kruszynki ;)
 
Słaba jakość, bo robione komórką X3
 Żeby post nie był taki nudny,
postanowiłam dodać trochę rysunków ;3
 
Ten jest sprzed ok. 3-4 miesięcy.
Ale od tego czasu Robotica niewiele się zmieniła ^^
 
Jak Robotica, to musi
też być Caroline (odsyłam do dalszej
części posta) ^^
 
I trochę innych moich rysunków:
 
 
 
Postaram się pokazać niedługo więcej
moich rysunków ;3
 
A teraz...
 
ANIME HIGH - ROZDZIAŁ 1
 
- Tato!!! Tato!!! Jestem gotowa! Możemy jechać? - krzyknęłam ciągnąc za sobą walizki. 
- Oczywiście skarbie. Nie, nie będę płakał, nie będę płakał! - Grell przełykał łzy. 
- Przecież będę tu przyjeżdżać. 
- Właśnie Grell, uspokój się!
- A ty bądź cicho Robb, to, że ty nie masz serca nie oznacza, że ja też go nie mam!
- Ekhm - chrząknęłam znacząco. Wyszło z tego tyle, że tata prowadził, a Grell mnie przytulał... emmm, przepraszam, DUSIŁ z tyłu. Pewnie teraz zastanawiacie się, czemu na Robb'a mówię ,,tata", a Grell'a wołam po imieniu. Powiedzmy, że tata-robot jest dla mnie, hmmm, tatą, a Grell to dla mnie bardziej denerwujący starszy brat. 
- Tylko dzwoń do nas! I daj znać, gdy poznasz jakieś koleżanki! - krzyknął shinigami. 
- Ta, ta, jasne - odburknęłam. Przeszłam przez przejście i już miałam przekroczyć bramę szkoły, gdy nagle...
- Przejście dla... mnie, a kogo! - krzyknęła jakaś dziewczyna. Siedziała w lektyce. Niosła ją tylko jedna dziewczyna. Sądzę, że przeszła piekło biorąc pod uwagę jaką chudą miała sylwetkę, a jaką krzycząca dziewczyna. 
- Panienko, może panienka pójdzie na własnych nogach... Ja już nie dam rady - szepnęła czarnowłosa ,,służąca". 
- Jak śmiesz, jakbyś nie wiedziała kim jestem! Twój ojciec służył mojemu, więc teraz ty służysz mi, to proste!
Postanowiłam się w to nie mieszać, chyba jest ze szlacheckiego rodu. Jak ją rozgniewam mogę mieć przechlapane do końca życia! Po prostu weszłam do szkoły. Przy wejściu stała jakaś nauczycielka. Miała rude włosy związane w kok. Nosiła fioletową obcisłą sukienkę. 
- Proszę skierować się do sali gimnastycznej. Anake cię poprowadzi - powiedziała ozięble. Nagle podleciała do mnie błękitnooka dziewczyna - duch. 
- Cześć, jestem Anake! - zaczęła. - Mam cię teraz zaprowadzić na salę. Jesteś już sto czterdziesta, wiesz? Że aż tyle dziewczyn chce iść do szkoły żeńskiej. W zasadzie, to...
- Czekaj, stop, stop, stop - przerwałam jej. - To jest szkoła żeńska?!
- No co ty, nie wiedziałaś?! 
- Nie, wiesz? Spytałam, bo wiedziałam!
- Haha, zabawna jesteś! Ciekawe do jakiej klasy pójdziesz i z kim zamieszkasz! Nigdy nie widziałam nikogo o takiej urodzie jak twoja, pewnie uchodzisz w dzielnicy za ideał piękna!
- W zasadzie, to wszyscy się ze mnie śmieją...
- No co ty?! Może gdybyś zdjęła te łańcuchy i ćwieki, no i zmyła lakier z włosów... Ale i tak jesteś śliczna! Masz taką, wręcz nienaturalnie, idealną sylwetkę! A twoja twarz jest wspaniała! Nie myślałaś o zostaniu modelką? 
- Nie. 
- To kim chcesz zostać? Ja bym chciała pisać książki, piękne historie o niespełnionej miłości! Moja mama kiedyś się nieszczęśliwie zakochała. Była ciężko chora, ale uciekła ze szpitala, by zobaczyć swoją miłość! A na miejscu umarła. No, a wracając do ciebie?
- Chcę być shinigami, jak mój tata. 
- Chcesz odbierać ludziom życie?!
- Nie. Chcę ocalić przyjaciół i rodzinę, przy czym sama być nieśmiertelna. 
- To takie głębokie! No nic, już jesteśmy! Siądź na swoim miejscu, ja idę na swoje! Pa!
- Pa! - w tym momencie szukałam kartki z moim imieniem i nazwiskiem. Usiadłam tam. 
- O nie - mruknęłam. Podeszła do mnie dziewczyna od lektyki. 
- Z całym brakiem szacunku, ale możesz się przesunąć? Ma szlachetna krew potrzebuje więcej miejsca, niż taki biedny szaraczek jak ty - burknęła. W tym momencie zauważyłam, że jej służąca jest na smyczy. 
- Nie, to twoja sylwetka potrzebuje więcej miejsca - odpowiedziałam starając się nie przejmować jej biedną niewolnicą. 
- Śmiesz się tak do mnie odzywać?!
- Lune, daj spokój, sama to zaczęłaś... - wtrąciła czarnowłosa. 
- Nie odzywaj się, Caroline!!! - wrzasnęła Lune szarpiąc ją za smycz. Łzy napłynęły mi do oczu. Czym ta biedna dziewczyna sobie na to zasłużyła? W tym momencie znalazłam sobie cel - zaprzyjaźnić się z czarnowłosą. Gdy Lune zaczęła sprzeczać się z jakąś blondynką, ja podeszłam do jej służącej. 
- Jestem Robotica - przedstawiłam się. 
- A ja Caroline - odpowiedziała przełykając łzy. 
- Powiedz, od kiedy... no wiesz - Caroline zaczęła cicho płakać.
- Przepraszam... J-ja nie chciałam...
- Nie, nic się nie stało - otarła łzy i spojrzała na mnie czerwonymi oczami. Delikatnie się uśmiechnęła. Nagle wszyscy zaczęli wracać na swoje miejsca. Cóż, poszłam za ich przykładem. Na scenę wyszła kobieta. Miała proste czarne włosy i niebieskie oczy. Była szczupła, co podkreślał biały top i czarne rurki. 
- Witajcie, uczniowie! - zaczęła mówić. - Nazywam się Anastasia Dragon i jestem waszą dyrektorką. 
Gdybyście mieli jakiś problem zgłaszajcie go do mnie lub mojej siostrzenicy Anake. Po tym spotkaniu otrzymacie plan lekcji. Klasy przydzielone zostaną jutro. Jeśli zaś chodzi o pokoje, postaramy się by nie rozdzielać osób z tych samych mang, czy anime, ale nic nie gwarantujemy. To chyba tyle, mam nadzieję, że spodoba wam się w tej szkole. Przekazuję głos wicedyrektorce, pani Uzumaki. 
- Witam was serdecznie! Gdyby ktoś był mocno niezadowolony ze swojego współlokatora, proszę się z tym zgłosić do mnie, postaram się coś zaradzić. A teraz czas na listę. Yui Kaname zamieszka z...- mówiła kobieta. Przestałam jej słuchać, wręcz przysnęłam, oczekując na moje imię. 
- Robotica Freaky zamieszka z Ally Trancy - to nazwisko wydawało mi się znajome. Po prostu podeszłam po klucz i poszłam do pokoju. Szczerze? Myślałam, że mi ręce odpadną, pomieszczenie było na najwyższym piętrze, a ja ciągnęłam za sobą walizki... Koszmar! 
W pokoju zastałam płaczącą blondynkę. Miała błękitne wielkie oczy. Była niesamowicie wręcz wysoka i chuda. To z nią Lune się sprzeczała, gdy ja rozmawiałam z Caroline. 
- Ally, zgadza się? - spytałam. 
- Tak, o ile to ma jakiekolwiek znaczenie - odpowiedziała. 
- Czy... Coś się stało?
- Jestem beznadziejna... Nic nie umiem zrobić dobrze... Nawet porządnej mangi nie umiem dobrze narysować!
- Nie przesadzaj, pewnie nie jest tak źle, z resztą rysunek mangi jest naprawdę trudny, ja trenuję od pięciu lat, więc...
- Zobacz to jeden z moich bazgrołów - przerwała mi pokazując pomiętą kartkę. Był na niej jakiś szkic. Włożyłam okulary, bez nich słabo widzę (jak komuś powiecie, to będziecie mieć do czynienia
z Grell'em!). Wzięłam kulkę papieru i ją rozwinęłam. OMS, to było piękne... Ta kreska... Te detale... Ta twarz... Nigdy nie widziałam piękniejszego rysunku...
- Ty sobie żarty robisz?! To jest piękne! Daję ci 1000000000/10!
- Serio?
- Czy wyglądam jakbym kłamała?
- Nie. 
Po dłuższej rozmowie poszłam wziąć prysznic. Włożyłam przymały top w pastelowe kropki i białe szorty z różowym króliczkiem z tyłu (czyt. moją obciachową pidżamę...). Usiadłam na łóżku i wyciągnęłam  komórkę. ,,Tylko dzwoń do nas! I daj znać, gdy poznasz jakieś koleżanki!" - przypomniałam sobie słowa Grell'a. Nie wahając się zadzwoniłam do niego. 
- Halo? Oh, to ty skarbie! I jak w szkole? - powiedział czerwonowłosy. 
- Dobrze, mieszkam z córką tego wariata z pod trójki. 
- Tego, co wrzeszczał ,,Claude, skaczę!" skacząc do fontanny?
- Tak właśnie tego - roześmiałam się. 
- A, ekhm, córka Sebcia - wyszeptał. 
- Tak, poznałam ją. Ale nie powiem ci jaka jest, żebyś się nie ekscytował...
- Wiesz, że wolę mężczyzn!
- Wiem, wolisz się również wszystkim ekscytować!
- Oh, muszę kończyć, pizzę dostarczyli. 
- Oki, pa! - po tych słowach rozłączyłam się. Z łazienki wyszła Ally. Wyglądałaby całkiem spoko, miała na sobie zwyczajną pasiastą pidżamę, ale za to nogawki od niej były znacznie za krótkie. Cóż, coś za coś! 
- Hohoho, widzę, że nie tylko ja mam problem z znalezieniem ubrań w swoim rozmiarze! - powiedziała blondynka. 
- Widzisz, jestem w tym z tobą!
- Wiesz, że cię pamiętam? Kiedyś, gdy mieszkałam z tatą widziałam cię z twoim tatą. Byliście tacy szczęśliwi... Zazdroszczę wam! Mój ojciec cały czas opowiadał mi historię o swojej młodości... To wkurzające! I wtedy Claude wyjął z ust Hann'y miecz... - zaczęła przedrzeźniać pana Trancy. 
- U mnie też nie jest idealnie! Jednym z członków mojej rodziny jest czerwonowłosy shinigami z opowieści twojego taty!
- Uuuh, też nie masz łatwo!
- A tak z ciekawości, kim jest twoja mama? - zaczęłam pić kakao. 
- Hannah...
- Że co?! - w tej chwili z kolei wyplułam kakao. Pół kubka się zmarnowało... Przez jakiś czas jeszcze rozmawiałyśmy, po czym zwyczajnie zasnęłam... 


13 komentarzy:

  1. Mi ogólnie Kurosh 2 średnio się podobał, bo moim zdaniem zniszczył bardzo ładne zakończenie sezonu 1. Lubiłam blondaska, ale nie na tyle, żeby polubić też całą serię. ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi drugi Kuroshitsuji 2 podobało się tak samo jak Kuroshitsuji ^^

      Usuń
    2. Kyaaaa, dopiero zauważyłam, co napisałam X3 Tego ,,drugi" wcale tam nie ma, wcale...

      Usuń
  2. Uuu, Reversal widzę :3
    Ej, ale to nie tak, że ci chciałam ukraść temat tych cosplay'ów, teraz mi głupio T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mi tego nie ukradłaś, teraz mi głupio, że przeze mnie Tobie jest głupio X3

      Usuń
  3. Dziekuje za porównanie <3 Przyda sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hannah z Aloisem?Ty chcesz mnie z zaskoczenia wziąć?Niedoczekanie!Mogłabyś narysować Ally?Bo jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, to właśnie był mój cel XDDD
      A co do Ally to pewnie, niedługo ją narysuję ;3

      Usuń
  5. fajny scenariusz do ANIME HIG ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kruszynka naprawdę zasłużyła na to imię :D
    Ładnie rysujesz, nawet bardzo ;w;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dziękuję, miło to usłyszeć ^^

      Usuń