niedziela, 31 maja 2015

Jenny in Flowerland

Ohayou ;3
Wreszcie zaczęłam pisać posty systematycznie, yay =^w^=
Co za tym idzie, będą znacznie krótsze, ale za to będą się
pojawiać częściej.
Tylko sześć postów na pięć miesięcy?!
Tak nie może być!
 
Nie przeczytałam żadnej mangi, nie obejrzałam żadnego anime ...
Za to przerwałam oglądanie Kuroko no Basuke.
To naprawdę dobre anime,
ale dla mnie zwyczajnie nudne ...
W końcu nie ma sensu męczyć się
byleby obejrzeć, co nie? '^ ^
 
Hehehe, mang nie przeczytałam,
ale o innych komiksach nic nie mówiłam B-)
Mysia Straż jest naprawdę fajna,
ale ja jednak wolę wydać 20 zł
na mangę, którą będę czytać dosyć długo,
niż dwa razy tyle na inny komiks,
który przeczytam w 10 min ....
 
Przejdę do sesji.
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że ostatnio
Jenny miała swoją sesję ...
Tych zdjęć można do tego nie liczyć,
to raczej taka mini - sesja X3
 
 
 
 

 

 
 
 


sobota, 16 maja 2015

Post o wszystkim i o niczym... czyli nic nowego XD

źródło
Ohayou ;3
 
Taaak, tak szybko napisałam posta, niesamowite xD
 
Ehhhh... Chciałam co miesiąc
pisać oddzielnego posta o anime
i mangach, które w danym miesiącu widziałam/czytałam...
Jednak nie mogę się powstrzymać, by już teraz
pokazać, co obejrzałam i przeczytałam X3
 
Po pierwsze, ,,Puella Magi Madoka Magica: The Movie Rebellion".
 

yatta

 
Opis ze strony Waneko:
 ,,Świat, w którym żyje Homura nie jest tym, czym się na pierwszy rzut oka wydaje. Coraz więcej elementów układanki przestaje do siebie pasować, nielogiczności zaczynają się nawarstwiać, zaś przyjaciółki, które znało się od dawna i u których boku niezliczoną ilość razy walczyło się na śmierć i życie przestają być godne zaufania. Czy istnieje jakieś wyjście z tego labiryntu kłamstw i iluzji?''
 
Przez kolejny miesiąc nie będę mogła słuchać
,,Girl got a gun"...
Jak można przez ok. pół mangi pisać praktycznie
tylko słowo ,,bang"?!
A więc...
Homura got a gun, Homura got a gun gun,
Homura got a gun, Homura got a BANG BANG!
Bebe better run, Bebe better run run,
Homura got a gun,
Homura got a BANG BANG! xD
 
Dalej ,,Czarodziejka z Księżyca" ;3
 
 
W tym przypadku nie wklejam opisu,
ponieważ jest bardzo krótki.
Eh, wolę anime.
Kreska w mandze niezbyt mi się podoba
i są w niej błędy.
Literówek nie ma, ale serio?
,,Może Umino bez okularów też jest ładna"?!
 
 Przechodzę do anime ;3
 
Skończyłam oglądać drugi sezon Kurosza.
Te osoby, które też płakały przy ostatnim odcinku
są proszone o podniesienie ręki ;)
W sumie, to nie wiem,
czy płakałam dlatego, że to było takie smutne,
czy dlatego, że już skończyłam anime Kuro.
Co prawda zostały mi jeszcze OVA (Nie licząc Ciel'a
w Krainie Czarów i Historii shinigami'ego William'a),
ale to nie to samo...
Ulubiona postać z drugiego sezonu? Na 100% Alois.
Nielubiana postać z drugiego sezonu? Zdecydowanie Hannah.
 
Za to serią, którą zaczęłam oglądać jest...
 
 
,,Super Sonico the animation"!
Nie wiem, czy tylko mi się tak wydaje,
czy rzeczywiście tak jest, ale
chyba w przypadku Sonico popularniejsze
są figurki niżeli sama seria ;/
Ja za to mam na odwrót.
Nie widzę za dużego związku między
figurkami gitarzystki
First Astronomical Velocity,
a samym anime.
No chyba, że bardziej chodzi o mangę,
czytałam, że zalicza się do innych gatunków.
 
Miałam w tym poście napisać o zapadających w pamięć cosplay'ach
z Pyrkonu, ale [Smilling Puppeter] już to zrobiła,
a o męskiej wersji Sailor Jupiter wspomniałam już w poprzednim
poście '^^
Pozostaje mi tylko zaprosić Was na jej bloga.
 
Zostałam ostatnio poproszona o dodanie
porównania Chicken i Kruszynki ;)
 
Słaba jakość, bo robione komórką X3
 Żeby post nie był taki nudny,
postanowiłam dodać trochę rysunków ;3
 
Ten jest sprzed ok. 3-4 miesięcy.
Ale od tego czasu Robotica niewiele się zmieniła ^^
 
Jak Robotica, to musi
też być Caroline (odsyłam do dalszej
części posta) ^^
 
I trochę innych moich rysunków:
 
 
 
Postaram się pokazać niedługo więcej
moich rysunków ;3
 
A teraz...
 
ANIME HIGH - ROZDZIAŁ 1
 
- Tato!!! Tato!!! Jestem gotowa! Możemy jechać? - krzyknęłam ciągnąc za sobą walizki. 
- Oczywiście skarbie. Nie, nie będę płakał, nie będę płakał! - Grell przełykał łzy. 
- Przecież będę tu przyjeżdżać. 
- Właśnie Grell, uspokój się!
- A ty bądź cicho Robb, to, że ty nie masz serca nie oznacza, że ja też go nie mam!
- Ekhm - chrząknęłam znacząco. Wyszło z tego tyle, że tata prowadził, a Grell mnie przytulał... emmm, przepraszam, DUSIŁ z tyłu. Pewnie teraz zastanawiacie się, czemu na Robb'a mówię ,,tata", a Grell'a wołam po imieniu. Powiedzmy, że tata-robot jest dla mnie, hmmm, tatą, a Grell to dla mnie bardziej denerwujący starszy brat. 
- Tylko dzwoń do nas! I daj znać, gdy poznasz jakieś koleżanki! - krzyknął shinigami. 
- Ta, ta, jasne - odburknęłam. Przeszłam przez przejście i już miałam przekroczyć bramę szkoły, gdy nagle...
- Przejście dla... mnie, a kogo! - krzyknęła jakaś dziewczyna. Siedziała w lektyce. Niosła ją tylko jedna dziewczyna. Sądzę, że przeszła piekło biorąc pod uwagę jaką chudą miała sylwetkę, a jaką krzycząca dziewczyna. 
- Panienko, może panienka pójdzie na własnych nogach... Ja już nie dam rady - szepnęła czarnowłosa ,,służąca". 
- Jak śmiesz, jakbyś nie wiedziała kim jestem! Twój ojciec służył mojemu, więc teraz ty służysz mi, to proste!
Postanowiłam się w to nie mieszać, chyba jest ze szlacheckiego rodu. Jak ją rozgniewam mogę mieć przechlapane do końca życia! Po prostu weszłam do szkoły. Przy wejściu stała jakaś nauczycielka. Miała rude włosy związane w kok. Nosiła fioletową obcisłą sukienkę. 
- Proszę skierować się do sali gimnastycznej. Anake cię poprowadzi - powiedziała ozięble. Nagle podleciała do mnie błękitnooka dziewczyna - duch. 
- Cześć, jestem Anake! - zaczęła. - Mam cię teraz zaprowadzić na salę. Jesteś już sto czterdziesta, wiesz? Że aż tyle dziewczyn chce iść do szkoły żeńskiej. W zasadzie, to...
- Czekaj, stop, stop, stop - przerwałam jej. - To jest szkoła żeńska?!
- No co ty, nie wiedziałaś?! 
- Nie, wiesz? Spytałam, bo wiedziałam!
- Haha, zabawna jesteś! Ciekawe do jakiej klasy pójdziesz i z kim zamieszkasz! Nigdy nie widziałam nikogo o takiej urodzie jak twoja, pewnie uchodzisz w dzielnicy za ideał piękna!
- W zasadzie, to wszyscy się ze mnie śmieją...
- No co ty?! Może gdybyś zdjęła te łańcuchy i ćwieki, no i zmyła lakier z włosów... Ale i tak jesteś śliczna! Masz taką, wręcz nienaturalnie, idealną sylwetkę! A twoja twarz jest wspaniała! Nie myślałaś o zostaniu modelką? 
- Nie. 
- To kim chcesz zostać? Ja bym chciała pisać książki, piękne historie o niespełnionej miłości! Moja mama kiedyś się nieszczęśliwie zakochała. Była ciężko chora, ale uciekła ze szpitala, by zobaczyć swoją miłość! A na miejscu umarła. No, a wracając do ciebie?
- Chcę być shinigami, jak mój tata. 
- Chcesz odbierać ludziom życie?!
- Nie. Chcę ocalić przyjaciół i rodzinę, przy czym sama być nieśmiertelna. 
- To takie głębokie! No nic, już jesteśmy! Siądź na swoim miejscu, ja idę na swoje! Pa!
- Pa! - w tym momencie szukałam kartki z moim imieniem i nazwiskiem. Usiadłam tam. 
- O nie - mruknęłam. Podeszła do mnie dziewczyna od lektyki. 
- Z całym brakiem szacunku, ale możesz się przesunąć? Ma szlachetna krew potrzebuje więcej miejsca, niż taki biedny szaraczek jak ty - burknęła. W tym momencie zauważyłam, że jej służąca jest na smyczy. 
- Nie, to twoja sylwetka potrzebuje więcej miejsca - odpowiedziałam starając się nie przejmować jej biedną niewolnicą. 
- Śmiesz się tak do mnie odzywać?!
- Lune, daj spokój, sama to zaczęłaś... - wtrąciła czarnowłosa. 
- Nie odzywaj się, Caroline!!! - wrzasnęła Lune szarpiąc ją za smycz. Łzy napłynęły mi do oczu. Czym ta biedna dziewczyna sobie na to zasłużyła? W tym momencie znalazłam sobie cel - zaprzyjaźnić się z czarnowłosą. Gdy Lune zaczęła sprzeczać się z jakąś blondynką, ja podeszłam do jej służącej. 
- Jestem Robotica - przedstawiłam się. 
- A ja Caroline - odpowiedziała przełykając łzy. 
- Powiedz, od kiedy... no wiesz - Caroline zaczęła cicho płakać.
- Przepraszam... J-ja nie chciałam...
- Nie, nic się nie stało - otarła łzy i spojrzała na mnie czerwonymi oczami. Delikatnie się uśmiechnęła. Nagle wszyscy zaczęli wracać na swoje miejsca. Cóż, poszłam za ich przykładem. Na scenę wyszła kobieta. Miała proste czarne włosy i niebieskie oczy. Była szczupła, co podkreślał biały top i czarne rurki. 
- Witajcie, uczniowie! - zaczęła mówić. - Nazywam się Anastasia Dragon i jestem waszą dyrektorką. 
Gdybyście mieli jakiś problem zgłaszajcie go do mnie lub mojej siostrzenicy Anake. Po tym spotkaniu otrzymacie plan lekcji. Klasy przydzielone zostaną jutro. Jeśli zaś chodzi o pokoje, postaramy się by nie rozdzielać osób z tych samych mang, czy anime, ale nic nie gwarantujemy. To chyba tyle, mam nadzieję, że spodoba wam się w tej szkole. Przekazuję głos wicedyrektorce, pani Uzumaki. 
- Witam was serdecznie! Gdyby ktoś był mocno niezadowolony ze swojego współlokatora, proszę się z tym zgłosić do mnie, postaram się coś zaradzić. A teraz czas na listę. Yui Kaname zamieszka z...- mówiła kobieta. Przestałam jej słuchać, wręcz przysnęłam, oczekując na moje imię. 
- Robotica Freaky zamieszka z Ally Trancy - to nazwisko wydawało mi się znajome. Po prostu podeszłam po klucz i poszłam do pokoju. Szczerze? Myślałam, że mi ręce odpadną, pomieszczenie było na najwyższym piętrze, a ja ciągnęłam za sobą walizki... Koszmar! 
W pokoju zastałam płaczącą blondynkę. Miała błękitne wielkie oczy. Była niesamowicie wręcz wysoka i chuda. To z nią Lune się sprzeczała, gdy ja rozmawiałam z Caroline. 
- Ally, zgadza się? - spytałam. 
- Tak, o ile to ma jakiekolwiek znaczenie - odpowiedziała. 
- Czy... Coś się stało?
- Jestem beznadziejna... Nic nie umiem zrobić dobrze... Nawet porządnej mangi nie umiem dobrze narysować!
- Nie przesadzaj, pewnie nie jest tak źle, z resztą rysunek mangi jest naprawdę trudny, ja trenuję od pięciu lat, więc...
- Zobacz to jeden z moich bazgrołów - przerwała mi pokazując pomiętą kartkę. Był na niej jakiś szkic. Włożyłam okulary, bez nich słabo widzę (jak komuś powiecie, to będziecie mieć do czynienia
z Grell'em!). Wzięłam kulkę papieru i ją rozwinęłam. OMS, to było piękne... Ta kreska... Te detale... Ta twarz... Nigdy nie widziałam piękniejszego rysunku...
- Ty sobie żarty robisz?! To jest piękne! Daję ci 1000000000/10!
- Serio?
- Czy wyglądam jakbym kłamała?
- Nie. 
Po dłuższej rozmowie poszłam wziąć prysznic. Włożyłam przymały top w pastelowe kropki i białe szorty z różowym króliczkiem z tyłu (czyt. moją obciachową pidżamę...). Usiadłam na łóżku i wyciągnęłam  komórkę. ,,Tylko dzwoń do nas! I daj znać, gdy poznasz jakieś koleżanki!" - przypomniałam sobie słowa Grell'a. Nie wahając się zadzwoniłam do niego. 
- Halo? Oh, to ty skarbie! I jak w szkole? - powiedział czerwonowłosy. 
- Dobrze, mieszkam z córką tego wariata z pod trójki. 
- Tego, co wrzeszczał ,,Claude, skaczę!" skacząc do fontanny?
- Tak właśnie tego - roześmiałam się. 
- A, ekhm, córka Sebcia - wyszeptał. 
- Tak, poznałam ją. Ale nie powiem ci jaka jest, żebyś się nie ekscytował...
- Wiesz, że wolę mężczyzn!
- Wiem, wolisz się również wszystkim ekscytować!
- Oh, muszę kończyć, pizzę dostarczyli. 
- Oki, pa! - po tych słowach rozłączyłam się. Z łazienki wyszła Ally. Wyglądałaby całkiem spoko, miała na sobie zwyczajną pasiastą pidżamę, ale za to nogawki od niej były znacznie za krótkie. Cóż, coś za coś! 
- Hohoho, widzę, że nie tylko ja mam problem z znalezieniem ubrań w swoim rozmiarze! - powiedziała blondynka. 
- Widzisz, jestem w tym z tobą!
- Wiesz, że cię pamiętam? Kiedyś, gdy mieszkałam z tatą widziałam cię z twoim tatą. Byliście tacy szczęśliwi... Zazdroszczę wam! Mój ojciec cały czas opowiadał mi historię o swojej młodości... To wkurzające! I wtedy Claude wyjął z ust Hann'y miecz... - zaczęła przedrzeźniać pana Trancy. 
- U mnie też nie jest idealnie! Jednym z członków mojej rodziny jest czerwonowłosy shinigami z opowieści twojego taty!
- Uuuh, też nie masz łatwo!
- A tak z ciekawości, kim jest twoja mama? - zaczęłam pić kakao. 
- Hannah...
- Że co?! - w tej chwili z kolei wyplułam kakao. Pół kubka się zmarnowało... Przez jakiś czas jeszcze rozmawiałyśmy, po czym zwyczajnie zasnęłam... 


niedziela, 3 maja 2015

Post XXL

UWAGA, NIESAMOWICIE DŁUGI POST, JAK NA MNIE!
Ohayou ;3
 
Jak sam tytuł wskazuje, ten post będzie napraaaaaawdę długi.
Będzie mieć 6 punktów (nie licząc ,,wstępu" (w nim Robotica znowu
przynudza o mangach, które czytała i anime, które widziała)) ;)
Nie przedłużając, przechodzę do ,,wstępu".
Ach, i sumimasen, że jest dzisiaj,
a nie w piątek, ale miałam problemy z komputerem ;/
 
W sumie, jeśli nie brać pod uwagę mangi,
która była pierwowzorem dla anime,
które oglądam od dawna, to nie zaczęłam
czytać żadnej nowej serii.
Co rzecz jasna nie oznacza, że nie przeczytałam
żadnej mangi!
Ekhm, zaczynam od 3 tomu ,,Doll Song".
 
Zdjęcie ze strony wydawnictwa Yumegari
Opis z okładki:
Shin-woo i jego ukochana Woo-hee postanawiają razem uciec, jednak Nah-ri rusza za nimi w pościg. Tymczasem Mi-ho, z nadzieją na zdjęcie wieloletniej klątwy, próbuje wszelkimi sposobami zwrócić na siebie uwagę Ki-hyuna. Okazuje się, że śmiertelnicy uwikłani w rozgrywki istot nadprzyrodzonych nie mają wielkich szans na przeżycie. Czy miłość to rzeczywiście tak zabawna sprawa, jak chciałaby tego Mi-ho?
 
Ten tom był naprawdę ciekawy, ale jednak chciałabym, żeby Nah-ri  
stała się choć trochę ważniejsza w całej tej historii ;/
A z plusów, to przestraszona Woo-hee wygląda tak kawaii
w wersji chibi :3 
 
Kolejny jest 3 tom ,,Silver Spoon"!
 
Zdjęcie ze strony sklepu Waneko.
Opis ze strony Waneko:
Hachiken spędza ferie pracując na gospodarstwie u państwa Mikage, gdzie każdy dzień jest pełen łez, potu i ciężkiej pracy, nie to co podczas ferii spędzonych w mieście. Po skończonej pracy wraca do internatu, gdzie czekają już na niego wszyscy jego przyjaciele. A lato trwa dalej...
 
Szczerze? Mimo, że czytałam tylko 3 tomy
i tak uważam, że ,,Silver Spoon" jest najśmieszniejszą mangą, jaką
czytałam ^^
Przy akcji z wypowiedzią Hachiken'a o świniach
myślałam, że popłaczę się ze śmiechu X3
 
Przechodzimy do 2 tomu ,,Kuroshitsuji".
 
Zdjęcie ze strony sklepu Waneko.
Opis ze strony sklepu Waneko:
Drugi tom przygód Sebastiana, który nie jest tylko kamerdynerem i jego pana, który nie jest tylko zwykłym rozpieszczonym dzieckiem. Tym razem muszą zmierzyć się z depresją demona, na która lekarstwem są jedynie... kocie łapki, oraz serią tajemniczych morderstw popełnianych w krwawym stylu.
 
Opis z okładki:
Kalendarz wyższych sfer zaczyna świecić pustkami,
a sezon chyli ku końcowi,
gdy Londyn nagle ogarnia fala strachu.
Nieznany osobnik wziął sobie na cel kobiety
i zaczął barwić miasto czerwienią...
ich krwi!
Gdy pseudonim ,,Kuba Rozpruwacz"
zaczyna gościć na językach wszystkich londyńczyków,
królowa decyduje się wezwać młodego hrabiego
Phantomhive do Londynu.
Ciel przybywa ze swoim niezastąpionym kamerdynerem
Sebastianem, gotowym w każdej chwili zaparzyć herbatę,
wypolerować srebra oraz...
wytropić seryjnego mordercę!
 
 Jeśli chodzi o ten tom powiem jedno...
Yay! Grell! Yay! Grell! Yay! Grell!
Yay! Grell! Yay! Grell! XDDD
 
Zaczęłam też czytać ,,Czarodziejkę z Księżyca",
ale nawet jednego tomu nie skończyłam,
więc pewnie pojawi się dopiero w kolejnym
poście ;3
 
I tak zakończę ten ,,wstęp''.
 
PUNKT 1
PYRKON
 
Jak słyszy... ech, czytacie, byłam na Pyrkonie ze [Smiling Puppeteer]
i było naprawdę super :3
Tyle stoisk i cospleyer'ów... Raaaaaj!
Cosplay'e były genialneeee *0* (Były nawet dwie Alice z AMR!)
To znaczy nie mogę tego powiedzieć o wszystkich...
Facet w kostiumie Sailorki... Brrrrrr...
No nieważne, ogólnie było świetnie :3
Niestety, nie wstawię zdjęć, prawie na każdym
dokładnie widać czyjąś twarz (wrrrr, ludzie włażący w kadr >////<).
 
PUNKT 2
MAŁA PRZEMIANA JENNY
Jenny ma nowego wiga (bjdoll.pl)
i nowe chipy (by Makarrena) :3
Na 99% nie będę już nic w niej zmieniać ^ ^




 


 
 
PUNKT 3
ACTION FIGUART SAILOR MERCURY
 
O tej figurce marzyłam przez półtora roku,
a dopiero teraz ją kupiłam O.o
Tia, nie ma to jak wszystko odkładać XP
Nie będę jej opisywać, bo jak widać po ostatnim poście, nie jestem w tym najlepsza...
 
 
No, chcesz się bić? Chcesz? Chcesz?
Nya. Nya X3
Nie rób mi zdjęć!
 
Puszczaj! Merkury cię ukaże za porwanie mnie :<

 
 
PUNKT 4
FIGMA SNOW MIKU 2015
 
Ehhh, po prostu musiałam,
MUSIAŁAM ją mieć...
To chyba najbardziej kawaii (nie ma to jak nadużywać tego słowa...) wersja Miku,
jaką widziałam X3
Na zdjęciach nie ma kokardki pod szyją,
a Yukin nie trzyma kwiatka,
dlatego że... cóż,
powiedzmy, że po figurce od GSC
spodziewałam się większej wytrzymałości (czyt. odpadły
mi praktycznie po jednym dotknięciu) '-.-

Snow Miku...
Yukin...
 
Miku in Vocalland :3
 
 

 
Don't jump! XD

Porównanie :3
 
PUNKT 5
YOMI 
 
Nie planowałam  jej tu pokazywać,
ale skoro już jesteśmy w temacie figurek...
Zrobiłam ją, kiedy byłam u przyjaciółki
(tak, tej samej, która pożycza mi Silver Spoon
i poleciła mi Kuroko...). 
Jest to Yomi z Hana Aiko
(od razu mówię - będzie dopiero w drugim tomie) ;3
 
Takie brzydkieee >.<
PUNKT 6
ANIME HIGH - WSTĘP
 
Taak, kiedyś coś o Robotice pisałam,
ale mi nie wyszło XD
A to spodobało się już trzem osobom, (tak ,,dużo" :P),
więc, no, ten, no...
Ach, i te osoby proszę o nie spoilerowanie >////<
 
- Spodoba ci się w nowej szkole, nie ma czego się bać! - powiedział mój tata. 
- Poza tym może spotkasz córkę Sebcia! - zaczął się ekscytować mój... emmmm... drugi tata. Może najpierw powinnam się przedstawić. Nazywam się Robotica Freaky-Suttcliff. Jestem adoptowana, ale w zasadzie, to nie pamiętam moich prawdziwych rodziców. Wiem tyle, że moja matka oddała mnie, gdy dowiedziała się, że jej mąż, mój ojciec, jest shinigami. Obecnie rodziną dla mnie są... ehhh, to trochę krępujące, ale dwaj faceci! Jeden robot - Robb Freaky, drugi shinigami - Grell Suttcilff. W każdym razie, rok temu poszłam do Monster High, szkoły dla upiorów. Ledwo co zdążyłam przywyknąć, to już muszę iść do jakiegoś bezsensownego Anime High! Kończąc moją wypowiedź samej do siebie...
- Mimo, że jestem twoim mężem, ty nadal kochasz tego, jak ty go określasz, ,,Sebcia"! - przerwał mi tata. 
- Ejjjj, ja tu monolog prowadzę, nie widać?!
- Wybacz skarbie, ale ten tutaj pan nie rozumie, że kocham tylko jego, ale pociąg odczuwam do wielu mężczyzn! - powiedział Grell. 
- Masz rację, pozwól, że wymienię wszystkich: Sebastian, William, Ronald, Claud, Undertaker...
- Pominąłeś Pluta...
- Nie gadaj, nawet pies ci się podoba?!
- Wyobraź sobie, że potrafi z kundla zamienić się w niezłe ciasteczko!- krzyknął, po czym machnął swoimi czerwonymi włosami. Jedyna rzecz, która mi się podoba w zmianie szkoły to to, że jest w innym mieście i będę mieszkać w internacie. Chyba pójdę spakować walizkę...