wtorek, 2 września 2014

Zdjęcia podczas deszczu

Ohayo ;3
Jak po tytule można wnioskować,
w tym poście pojawią się fotki robione podczas deszczu ;)
Ba, nie deszczu, a ulewy!
Na szczęście stoliki w ogrodzie należącym do restauracji,
w której akurat byłam,
były zasłonięte daszkiem (Bo nie ma to jak sensowny tekst! XD) :3
Ale zdjęcia powstały.
Cóż, oczywiście modelką była Chicken :P

Grrrr... Blogger znowu zjadł jakość '-.-
Ale tym razem to mu nie wystarczyło
i na deser połknął kolory!!!

C- Pobujam się :3
 
Na zdjęciu nie widać, że pada deszcz ;(
C- RATUNKU!!!!!!! ULEWA!!!!!!
ZNISZCZY MI FRYZURĘ!!!!!!!!
Ja- Przecież i tak podróżujesz w mojej torbie.
 
Szablon wzięty z tej strony.
 
+ DUUUUUŻY BONUS!!!
 
B- Tylko spakuję zeszyt iiii... gotowe!!!
 
Ja- Pa, Bill!
B- Pa, mamo!
 
Bill o takich ocenach może tylko pomarzyć...
Ale przynajmniej nie jest tak źle jak u Chicken XD
 
Ale Jenny ma dobre oceny,
więc zasługuje na przytulasa ;3
 
Zeszyt Billa zrobiony wg tutorialu My Froggy Stuff.
Ja jeszcze poprawiłam napisy cienkopisem ;)
Czapka, którą ma na sobie Bill made by moja mama. 
 
PS: Zapraszam do zakładki ,,Hana Aiko" ;D

5 komentarzy:

  1. Wszystko fajnie :) , tylko o co chodzi z tym, że Bill ma spudniczkę ? Xd Czy on na pewno zna swój chłopięcy honor? :D heh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, od początku miałam wizję na tą parkę (Chicken
      i Bill). Chicken jest chłopczycą, jeździ na desce, gra w piłkę
      nożną, a Bill nosi spódniczki
      i zbiera różne słodkie rzeczy (Moshi Monsters, itp.) xD Mam bardzo dziwny (najprawdopodobniej zdaniem niektórych, wg mnie jest on poprostu inny, oryginalny) pomysł na moją lalkową gromadkę.
      A to dopiero początek xD

      Usuń
  2. Bill w spódnicy XDD Twoje lalki są przezabawne :D
    Pozdrawiam ♥
    kawaii-lullaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, zawsze staram się, żeby wszystko było jak najśmieszniejsze ;D

      Usuń
  3. Rewelacyjny plecaczek ma ;3 bardzo mi się podoba :) i czapa <3 uwielbiam dyńki w czapach ;3

    OdpowiedzUsuń