piątek, 2 maja 2014

Czekam

Zdjęcia zrobione wczoraj,
przy sztucznym świetle.
Grzecznie czeka, aż zacznę szyć.
 
Ja: Jenny, dlaczego włożyłaś grubą tunikę?
Przecież jest ciepło!
Jenny: Chcę, żebyś w końcu doszyła mi do niej zatrzask!

No i dziewczyna ma rację, trzeba go tam przyszyć.
Ale kiedy szyłam nowe ubranko,
to oczywiście o tym zapomniałam D:
 
Ja: Czym się martwisz?
Jenny: Pamiętasz kiedy wcześniej szyłaś mi spodnie?
Ja: Tak.
Jenny: Wtedy wyszły za ciasne. A co, jeśli
znowu nie będą pasować?
Mam już dosyć chodzenia w spódnicach i sukienkach!
Ja: I tym się martwisz?!
Raczej się uda!
 
Jenny: Aha. To ja tu sobie poczekam! :)
 
A w następnym poście,
zobaczycie co z tego wyszło ;)
 
 
A to efekt zdejmowania pullipowi
butów od dala:

Pęknięcie ;(
Morał z tego taki: Nigdy nie wkładaj stockowych butów od Dala Edge
na pullipa.
 
~ Pisała Robotica Freaky

 
 
 


2 komentarze:

  1. O kurcze, ale pękło, czasem jak zdejmuję Amelii balerinki to zastanawiam się jakim cudem jeszcze nie połamałam jej nogi ;)

    OdpowiedzUsuń