wtorek, 27 maja 2014

Spóźnione życzenia. Ale wy ze mną nie jedziecie!

Legenda:
K - Kruszynka
J - Jenny
C - Chicken
R - Ja
 
R - Hm ... Dlaczego ten plecak jest pełny?
Przecież jeszcze nic nie spakowałam ... .

J, C, K - Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mamy!
R - Dziękuję! No, ale wiecie, że Dzień Matki był wczoraj?
Trudno, i tak bardzo wam dziękuję!

C - Z tego powodu, że tak bardzo cię kochamy,
postanowiłyśmy same się spakować do plecaka!

J - I to był mój pomysł.

K - Nie gniewasz się?
R - Nieee, no co ty ;)
Tylko wiecie ...
Wy ze mną nie jedziecie!

C - Spokojnie, nie martw się o nas!
Wzięłyśmy wszystko!
J - Mamy torbę, ...

K - ... walizeczkę, ...

C - ... i poduszkę.

Dopiero teraz zauważyłam, że Chicken zjechała sukienka xD
C i J - Oczywiście nie zapomniałyśmy o małpce!
R - Ale mi chodziło o to, że nie zabieram
was ze sobą!
Wszystkie - Ale my będziemy tęsknić!
R - Dziewczyny, wyjeżdżam tylko na 3 dni ...


piątek, 23 maja 2014

Lalkowy alfabet: I jak Igła

Przepraszam, że post pojawia się
z takim opóźnieniem,
ale nie miałam czasu.
Więc dzisiaj zrobiłam
zdjęcia do tematu Igła
i je dodaję.
 






 
A tutaj zdenerwowana bezimienna panienka,
która prosiła mnie o sesję zdjęciową.
Może jeszcze ją dostanie ;)



sobota, 17 maja 2014

Montser High Frankie Stein Ghouls Alive + książka

Zacznę od pierwszej części posta.
Tydzień temu do mojej kolekcji dołączyła
nowa lalka, a jest nią
MH Frankie Stein Ghouls Alive!
 
 
 
Zacznijmy od twarzy.
Makijaż ma identyczny jak w Basic.
Głowę ma wykonaną z innego tworzywa,
niż zwyczajne monsterki,
ale to dlatego, że jej głowa świeci *0*
 
Fryzurka bardziej przypomina tą
ze School' Out,
niż tą z Basic,
ale mimo to wygląda ślicznie.
 
Butki są śliczne,
uwielbiam czarno - białe paski ^^
 
Zwykle robiłam zdjęcia ubrań
na przezroczystym manekinie,
jednak gdzieś mi się zgubił,
więc nie mógł mi
,,towarzyszyć'' podczas robienia zdjęć ;(
 
Sukienka jest bardzo ładna, uwielbiam kratkę :D
Ale i tak bardziej podoba mi się
ta z Basic.
 
Lalki GA zawsze dziwnie wyglądają
nagie :/ Frania nie stanowi wyjątku.
 
Tutaj widać, jakie lśniące włosy ma panna Stein :)
 
Jak każda monsterka,
dziewczyna ma plecy wygięte w łuk.
Na szczęście, ta lalka
 ma długie włosy,
dzięki czemu nie rzuca  się to tak
w oczy.
 
Takie zdjątko :)
 
Zbliżenie.
 
I świecąca Frankie :3
 
 
 
 
A teraz przechodzimy do drugiej części tematu.
Ostatnio zaczęłam pisać książkę o mojej oc - Robotice Freaky.
 
Niedługo postaram się dodać
zdjęcie mojego rysunku Robotici
i dwóch innych
moich postaci,
które występują w tej książce - jedna w pierwszym rozdziale,
a druga w drugim.
Dla wyjaśnienia, Punki jest córką egipskiej bogini Bastet przedstawianej pod postacią kota ;)
 
ROZDZIAŁ 1
CIEŃ
 
Szłam wzdłuż rzeki i zastanawiałam się, gdzie ona jest. Czy jeszcze w ogóle istnieje? Nagle zauważyłam cień, który wyglądał jak cień Punki. Zaraz, zaraz, to był cień Punki!
- Chodź! Zaprowadzę cię do pięknego miejsca! Tylko chodź ze mną! - powiedziała kotka. Poszłam za nią, lecz ona szła po jeziorze. Zaczęłam za nią iść, ale gdy weszłyśmy na głębszą wodę, przypomniałam sobie coś ważnego - ja nie umiem pływać. Woda powoli mnie pochłaniała. Nie wiedziałam co mam robić. Chciałam krzyczeć, lecz głos zamarł mi w krtani. Straciłam przytomność.
 
***
 
- Halo? Nic ci nie jest? - usłyszałam nad sobą obcy głos.
- Kim jesteś? - zapytałam.
- Mam na imię Operetta. A ty, jak się nazywasz?
- J-j-ja m-mam na i-imię... - jąkałam się.
- Katastrofa mody! - przerwała mi jakaś wilkołaczyca.
- ,,W jeziorze koło naszej szkoły znaleziono nieprzytomną upiorkę!'' I idzie na Cerberka! -
powiedziała inna dziewczyna.
- I cieszę się z tego! Moda jest do bani! Aha, no i mam na imię Robotica - powiedziałam.
- A więc Robotica - zaczęła mówić Operetta - Czy chciałabyś chodzić z nami do Monster High? Do miejsca, gdzie RAD - owcy mogą być sobą?
- Tak! - odpowiedziałam podekscytowana. Czyli Punki jednak mówiła prawdę...
 
 ROZDZIAŁ 2
STRASZYCIÓŁKI
 
Razem z dziewczynami rozmawiałyśmy dalej. Pokazały mi plan lekcji i opowiedziały o uczniach.
- Robotica, jakim cudem trafiłaś do tego jeziora? - zapytała mnie Operetta.
- Wolałabym o tym nie rozmawiać... Właściwie to w jakim kraju jesteśmy? - ja również zadałam pytanie.
- To ty nie wiesz? - zaczęła mówić wilkołaczyca. - Jesteśmy w Catnadzie! A tak w ogóle, to mam na imię Clawdeen. Dla przyjaciół Deen.
- To daleko od miejsca, z którego pochodzę - powiedziałam.
- A skąd pochodzisz? Tam pewnie jest inna moda. To wyjaśniałoby ten brzydki strój - powiedziała jakaś mumia.
- Cleo, nie dokuczaj jej! - zwróciła jej uwagę Operetta. Czyli dziewczyna miała na imię Cleo!
- Nic się nie stało. Pochodzę z Potworski - odpowiedziałam.
- Eee, tam pewnie jest nudno - powiedziała mumia.
- Dla twojej informacji, tam jest bardzo ciekawie! - byłam zdenerwowana.
- Taa, jasne. Zaraz będziesz mówić, że widziałaś jak moja Hisette lata! - burknęła Cleo.
 Ona jest okropna! Najpierw wyśmiewa się z mojego stroju, a teraz z miejsca mojego pochodzenia! Już wiem z kim na pewno się nie zaprzyjaźnię! Nagle podeszła jakaś dziewczyna. Jej oczy były czerwone, a włosy czarne. W kieszeni nosiła złoty zardzewiały zegarek na łańcuszku. Obok niego schowany był trumnofon. Złapała Cleo za tunikę i przyciągnęła do siebie.
- Znowu dokuczasz nowej?! - warknęła.
- N - n - nie. J - ja t - t - tylko z n - nią r - r - rozmawiałam - wyjąkała mumia. Upiorka puściła Cleo, która natychmiast uciekła.
- Cześć, jestem Caroline Michealis. - powiedziała dziewczyna. - A ty, jak się nazywasz?
- Jestem Robotica Freaky. Miło mi cię poznać. Wiesz co, kogoś mi przypominasz.
- Może kojarzysz ,,Kuroshitsuji"? Jestem córką Sebastiana Michaelis.
- To znaczy, że... Ty jesteś demonem! - przestraszyłam się. Nie wiadomo jaka jest! Może być bardzo fajną przyjaciółką, lub potworem pragnącym mojej duszy!
- Spokojnie, nic ci nie zrobię! - zapewniała mnie Caroline.
- Czyli... Czyli nie chcesz mojej duszy?
- Ja chcę się tylko zaprzyjaźnić - powiedziała upiorka.
- Więc zostańmy straszyciółkami.
- Zostańmy straszyciółkami.
 
 
 
 
 
 


niedziela, 11 maja 2014

Leniuch

Legenda:
J- Ja
K- Kruszynka
 
J: Kruszynka, wstawaj!
K: Daj mi spokój!
Jest ranek!
J: Właściwie, to jest 19.00...
K: No dobra, już wstaję...
 
K: ... i ubieram się!
 
K: No, już się ubrałam!
 
K: I czas na poranną herbatę!
J: A właściwie wieczorną.
 
K: I śniadanie!
J: Tak naprawdę,
to kolację.
 
J: Ekhem, Kruszynka,
co ty robisz?
K: Kładę się do łóżka,
a co? Kota w łóżku
nie widziałaś?
J: Widziałam,
ale dopiero co wstałaś!
K: Nie kumasz kociego czasu!
J: Może i masz rację,
ale... nie przebierzesz się?
K: Jestem wyczerpana
śniadaniem...
J: *przerywam Kruszynce* Kolacją.
K: Nieważne!
W każdym razie jestem zmęczona!
 
I takiego mam lenia w domu.
 
+ bonus!
Nie będę Was męczyć,
pokazuję mojego customa.
Jeszcze czeka na ciałko i ubranko :D
 
A więc przedstawiam Wam
Katie LaCrice!

Szczerze mówiąc,
to zdjęcie nie oddaje jej uroku (taaak,
jestem bardzo skromna xD).
 
Katie jest córką lukrecji
i ma 17 lat.
Interesuje się muzyką
i zwierzętami (zwłaszcza ptakami).
Jej domowym zwierzakiem
jest kruk o imieniu Night.
Jej ulubiony przedmiot to upiorna magia,
a znienawidzony - historia.
 
I to chyba tyle.
 
I zapomniałabym wspomnieć,
że w konkursie u Kasi MH
zajęłam 3 miejsce!
To mój dyplom :)

 
 
 
Bardzo się cieszę!

Poza tym została zmieniona nazwa bloga.
Ten blog już nie nazywa się
,,Monsterki Rządzą!!!:D",
tylko ,,Pokaż mi swoje lalki, a powiem Ci kim jesteś.''. ;)
 
 
 
 
 


piątek, 9 maja 2014

Lalkowy alfabet: H jak huśtawka

Dzisiaj kolejne wyzwanie
z Lalkowego Alfabetu.
A więc zapraszam!
 



 
A tutaj już zmęczona Mariqueen
na swoim krześle :)


niedziela, 4 maja 2014

Krótkie fotostory

To moje pierwsze fotostory,
więc nie jest idealne,
ale chyba całkiem
niezłe,
jak na pierwszy raz ;)
Zapraszam!
 
Legenda:
J- ja
C- Chicken
 
J: Chicken, co robisz?
C: Gram. Ale...
J: Ale co?
C: Ale mam ochotę na coś
większego.
J: Czyli?
C: Czyli inną gitarę.
TWOJĄ gitarę!
J: CO?!
C: Chcę zagrać
na twojej gitarze!
J: No dobra, ale...
C: Fajnie! To jadę!
C: I już jestem!
J: Okej,
to teraz wyjmij gitarę.
C: Ty ją wyjmij!
Ja jestem lalką,
jak to sobie wyobrażasz?!
J: Ok, już wyjmuję.
C: Już prawie mam...
Aaaa! Spadam!
C: Auuuaaaa.
C: No i widzisz co narobiłaś?!
J: Ja?!
C: No, a kto!
To ty mi kazałaś
zagrać na twojej gitarze!
J: Taaa, jasne.
C: To idę. Przepraszam,
jadę.
 
 
Aha, no i już nie w temacie fotostory.
Kończę customa!
Muszę tylko kupić ciałko :)
 
A tutaj zapowiedź:
Praktycznie, nic na niej nie widać,
ale to i tak fragment
zrepeintowanej lalki xD
 
 
~ Pisała Robotica Freaky